Bociany już odlatują.
My też zaczynamy planować odlot.
Choć ostatni tydzień pogodowo zapewnia, że lato jeszcze trwa i będzie trwać bez końca.
Bilety na samolot kupione.
Wylecimy zaraz po rozpoczęciu astronomicznej jesieni w strefie umiarkowanej półkuli północnej. A na Maderze będzie to początek zimy.
Czytamy kolejne książki: oczami, ustami lub uszami.
I mamy trochę ponad miesiąc na zakończenie pozaczynanych.
Nie wiem, czy ten plan nam się uda. Jak nie, to paczka wysłana na Maderę będzie trochę cięższa. Wszystko w walizki nie wejdzie niestety.
Czytane razem



8+2 i domek w lesie. Anne-Cath. Vestly
Super przyjemna książka. Co przygoda, to lepsza. I możliwa do przeżycia przez czytelnika. Kolejne części już do nas jadą. Będzie co czytać zimą na Maderze.


Bolek i Lolek. Piramidalna przygoda
Krótka opowiastka, głównie obrazkowa, z bohaterami mamowego dzieciństwa. Jest to krótka przygoda w Egipcie. Jest pustynia, są piramidy, są hieroglify. Jest zagadka. Napisana jednak bez polotu. Można przeczytać. Nie ma potrzeby ani chęci by do niej wracać.
Słuchane audiobooki

Ania na uniwersytecie. Lucy Maud Montgomery, czyta: Magdalena Fennig
Nie sądziłam, że dalsze przygody Ani zaciekawią siedmioipółlatkę. To raczej tematy bliższe nastolatkom. A jednak. Nawet niezbyt dobrze dobrany głos lektorki jej nie zniechęcił. Dwie pierwsze części czytane były o wiele lepiej. Dobrze, że kolejna część ma znowu tę samą lektorkę.

Pamiętnik grzecznego psa. Wojciech Cesarz, Katarzyna Terechowicz, czyta: Jan Marczewski
Kolejny raz przesłuchane przygody szalonego szczeniaka malamuta. Jest to grzeczny pies. Bardzo. Tylko bardzo młody jeszcze, a do tego super aktywny i silny. Stąd przygód wiele. Tylko to mocno żartobliwe( żeby nie powiedzieć chwilami prześmiewcze) przedstawienie głowy rodziny, czy relacji małżeńskich, nie w każdej chwili mi odpowiadało. Ale dziecku skupionemu na przygodach zwierzaka, który jest też narratorem opowieści, wcale to nie przeszkadza.

Marysia ma Rysia. Audioserial. Scenariusz Emil Płoszajski, Reżyseria Dominika Sell- Kukułka
To znalezisko z tego tygodnia. Audioserial skierowany, moim zdaniem, do przedszkolaków. Oswajający kilka tematów potencjalnie dla nich trudnych, ważnych. Do tego w każdym odcinku wpadająca w ucho piosenka. Kilka przyjemnych chwil zapewnionych.
Lektury mamowe
Dzięki instagramowemu poleceniu Jagody Kwiecień (@jagoopeppermint), poznałam Denise Hunter, świetną autorkę wciągających książek, idealnych na wakacyjne lektury. Zaliczyłabym je na razie do kategorii chrześcijański romans( jeśli taka kategoria istnieje). Można znaleźć w nich dobro, prawdę i piękno. A to jest to, co mnie interesuje. I w życiu, i w książkach.
Urzeka mnie rówież to, że autorka pisze o miejscach osobiście poznanych. Za jej powieściami kryją się też często prawdziwe historie.
Bilans tygodnia: 3 książki przeczytane, 2 nocki zarwane.


Z serii Pensjonat Bluebell przeczytałam.
1. Jezioro tajemnic
2. Kropla błękitu
Obie wciągnęły mnie od pierwszej strony w pasjonującą historię, w przyjemne miejsce i w świat, w którym to Bóg ma ostatnie słowo, troszczy się o dobro bohaterów,m. Nawet z trudności wyprowadza ich w miejsce, gdzie są szczęśliwi.
Siłą niemal powstrzymałam się od przeczytania też trzeciej części. Cóż. Również w czytaniu warto czasem zachować umiar. Bo głęboki relaks książkowy, ale kosztem deprywacji snu, nie prowadzi do wypoczętej mamy i żony kolejnego dnia.

Jeśli zostaniesz, Denise Hunter
W tej historii główni bohaterowie mierzą się nie tylko z huraganem, ale też ze zranieniami z przeszłości, niszczącymi teraźniejszość.
Czy wychodzą z nich zwycięsko i nawiązują głębszą relację? Warto sprawdzić.




The Obesity Code ( Kod otyłości), dr. Jason Fung
To w sumie dla mnie książka- wyzwanie. Poznałam kilka osób, które odmieniły swoje zdrowie, po zastosowaniu zasad w niej podanych. Jednak mi jest trudno zrezygnować z żywieniowych przyzwyczajeń, nawet jeśli wskazówki i propozycje są poparte licznymi badaniami naukowymi i doświadczeniem klinicznym autora.
Nie poddaję się jednak. Czytam dalej.

Przed naszą rodzinką tydzień półkolonii dzieciaków i kolejne prace w gospodarstwie. Mam nadzieję, że i jedno, i drugie pójdzie sprawnie. A w międzyczasie uda się poczytać coś razem, a może nawet przeczytać ostatnią część Pensjonatu Bluebell? Zobaczymy. Audiobooki będą nam na pewno towarzyszyć, bo jazda na półkolonie autem sprzyja słuchaniu książek.
Udanego tygodnia!