
Święta Bożego Narodzenia i końcówka roku minęły nam inaczej niż planowaliśmy. Dopadł nas jakiś paskudny wirus i męczy kolejno. Nici ze spotkań ze znajomymi, korzystania z okołoświątecznych atrakcji Madery, a nawet z uczestnictwa w bożonarodzeniowej liturgii.

W takich warunkach nasza najmłodsza pociecha skończyła 8 lat. Planowane urodziny z koleżankami musieliśmy odłożyć na lepszy czas. Ale poświętowaliśmy w domu, w gronie najbliższych.
Czytane razem


Góra świątecznych cudów. Natalia Przeździk
Kolejną część przygód Rodziny z Niebieskiego Domu zaczęła czytać wnuczce babcia, kiedy ja przez kilka dni nie byłam w stanie zwlec się z łóżka.
Dalej czytamy już razem ponownie przeżywając Adwent i trochę uzupełniając niedostatki naszego tegorocznego świętowania, mocno okrojonego.
Książka jest jak zawsze swojska, bliska, łatwa do przyjęcia i przeżycia. Czyta się, jak wspomnienia przyjaciół, którzy zechcieli podzielić się swoją historią.



Chłopiec, kret, lis i koń, Charlie Mackesy
Tym razem, jako pierwszy oglądnęliśmy film, potem przeczytaliśmy książkę, a na koniec znowu oglądnęliśmy film.
W obu wersjach historia jest piękna. I niosąca nadzieję. Ilustracje autora poruszają wyobraźnię i serce. Będziemy do niej wracać.
Słuchane audiobooki


Pamiętnik grzecznego psa. Kocie kłopoty grzecznego psa. W. Cesarz, K. Terechowicz
To ulubiona książka córki z tego roku. Trafiła nawet do urodzinowej kartki. Przygody psa Wintera są bardzo sympatyczne. Jednak na tyle realistyczne, że mimo wszystkich uroków, mnie zniechęcają do posiadania czworonoga, zwłaszcza dużego 😉 Odpowiedzialność ogromna.
Samodzielnie czytane komiksy




Garfield. Tłusty koci trójpak 2 i 4. Jim Davis
Święty Mikołaj zostawił dzieciakom pod choinką ulubione komiksy.
To była ich główna samodzielna lektura. Z chęcią wymieniali się też otrzymanymi tomami, uznając je za wspólną własność.
Teraz czekają na kolejną filmową wersję przygód Garfielda- The Garfield Movie.
Mama czyta sobie


Listy świętego Mikołaja. J.R.R. Tolkien
Mama pod choinką znalazła wznowione wydanie Listów świętego Mikołaja, pisanych przez lata przez J.R.R. Tolkiena do jego dzieci. W książce zamieszczone są reprodukcje oryginalnych listów i obrazków autorstwa Tolkiena oraz ich polskie tłumaczenia. Bardzo dobra lektura na świąteczny czas. Po raz pierwszy czytałam je synowi, jak miał 3 lata. Od tamtej pory nie trafiłam na nie ponownie. Do teraz. Nawet babcia skusiła się na lekturę.


Wielki Cud. Gość Extra
Druga moja lektura z tego czasu, to publikacja tematyczna Gościa dotycząca Cudu Eucharystii. Wbrew pozorom bardzo dobra na czas Bożego Narodzenia.

Poza książkami sporo pooglądaliśmy filmów w tych dniach. Łatwiej było znosić chorobowe niedogodności i zamknięcie w domu przenosząc się w filmowe światy, głównie filmów animowanych. Nawet nie byłabym w stanie przytoczyć tu listy.
Na pewno był animowany Grinch i wiele historii Fistaszków i Snoopiego. Był Chłopiec, kret, lis i koń, i była Świąteczna przygoda Olafa.

Korzystając z tego, że dziś jest ostatni dzień roku 2023, chcę Ci podziękować, Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, za Twój czas poświęcony na czytanie moich tekstów.
Jeśli zachęciłam Cię do sięgnięcia po ciekawą książkę, albo wywołałam choć jeden uśmiech na Twojej twarzy, to warto było poświęcić te wszystkie godziny na pisanie i tworzenie zdjęć.
Jeśli jest to dla Ciebie wartościowe miejsce w internecie, podziel się nim ze znajomymi.
Każda wzmianka w mediach społecznościowych oraz komentarze i polubienia pod artykułami na blogu i postami w SM zwiększają szanse trafienia kolejnych osób na treści, które tworzę.
Jeśli masz dla mnie jakąś radę, czy wskazówkę, czego chciałbyś/abyś więcej na tym blogu, napisz w komentarzu pod tym tekstem lub wyślij mi wiadomość.
Błogosławionego roku 2024 życzę!
Dodaj komentarz