Rodzinne czytanie 15-16/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Po raz kolejny tekst dwutygodniowy. Trudno. Nie walczę z tym. Jak życie dyktuje, tak piszę. I cieszę się z każdego doświadczenia i każdej przeczytanej książki.

Pod punktem pierwszym – migawki z naszej rzeczywistości rodzinno- edukacyjno- domowej, na ten moment maderskie.
Zainteresowanych tylko książkami odsyłam od razu do odnośnika drugiego w spisie treści. Wystarczy kliknąć „Czytamy”

  1. Rodzinno- edukacyjna rzeczywistość
  2. Czytamy
    1. Książki czytane na głos
      1. Pierwiastki wokół nas. Książka z okienkami. A. James, S. Nielsen, E. Barden
      2. Jest chemia! M. Barfield, L. Humphrey
      3. Błotne stwory. Natalia Przeździk
      4. YOUCAT dla dzieci
    2. Czytane samodzielnie
      1. Mopsik, który chciał zostać reniferem. Bella Swift
      2. Jonek, Jonka i Kleks. Niech żyje wyobraźnia. Szarlota Pawel
    3. Słuchane audiobooki
      1. Psie szczęście. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka
      2. Pełna chata. Psie szczęście 2. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka
      3. Alek- psia demolka. Psie szczęście 3. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka
      4. Daisy i Fabryka Czekolady. Psie szczęście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka
    4. Mama czyta sobie
      1. Piąta Ewangelia. Arcybiskup Grzegorz Ryś
      2. Dziecko piątku. Małgorzata Musierowicz

Rodzinno- edukacyjna rzeczywistość

Ciepełko się utrzymuje już drugi tydzień, dlatego plaże to dość częsty kierunek naszych ostatnich rodzinnych wypraw.

Obserwacje przyrodnicze na balkonie- przepoczwarzanie gąsienic w dorosłe ćmy.

Trochę nam podgryzały pomidorki, ale za to jaka radocha z wypuszczania przepoczwarzonej ćmy z siatki.

Pierwsze nocowanie u koleżanki, a rodzice na spacerku w Ponta do Sol.

Urodziny chorwackiej koleżanki w towarzystwie bardzo mieszanym narodowościowo i językowo.

W dzień upalny i zakurzony piaseczkiem znad Sahary zrobiliśmy sobie rodzinną objazdówkę po okolicach Funchal. Byliśmy w sumie na 3 punktach widdokowych.
Pico dos Barcelos- spory parking pod samym szczytem, widok na dużą część Funchal
Pico Alto w Parque Ecologico do Funchal- zostawiliśmy samochód przy barze i poszliśmy spacerkiem pod górę.
Pahleiro Golf- chwila spaceru przy polach golfowych i spojrzenie na Funchal od Wschodu.

Takie atrakcje to możliwe tylko dzięki mojemu mężowi. Mnie te maderskie drogi bardzo onieśmielają. Mam tylko kilka tras, w które wybieram się sama, jako kierowca. I to modląc się przy każdym większym wzniesieniu, żebym nie musiała się zatrzymywać. Bo z ruszeniem pod górkę problem.

Ostania wycieczka tych dwóch tygodniu, to sobotni wyjazd na zachód wyspy.

Zaliczyliśmy plażowanie w miejscowości Calheta.
Potem obiadek w Gato Legal Roastery w Ponta do Pargo i zakup zapasu kawy ziarnistej, która jest tam palona. ( cena 2 razy niższa niż w Funchal)
Po przekąsce podjechaliśmy jeszcze kawałek do samej latarni ( Farol) w Ponta do Pargo. Widoki są tam piękne. Ocean był wtedy wyjątkowo spokojny. Można było z klifu zobaczyć połacie wodorostów porastające dno przy wybrzeżu. Wpakowaliśmy się też do zapuszczonego „ogródka latarnika”, skąd jest widok na drugą stronę przylądka.

Ogólnie zalecam wzmożoną ostrożność w poszukiwaniu miejsc na piękne ujęcia. Tam klify są naprawdę wysokie, a skały zwietrzałe. Przy wietrznej pogodzie ograniczyłabym się tylko do podziwiania widoków z parkingu przy latarni.

W drodze do domu zatrzymaliśmy się jeszcze w nowym dla nas miejscu i przespacerowaliśmy się kawałek wzdłuż lewady Fajã, podziwiając paprocie porastające zniszczone przez październikowe pożary tereny.

Czytamy

Książki czytane na głos

Pierwiastki wokół nas. Książka z okienkami. A. James, S. Nielsen, E. Barden

Książki z okienkami to u nas hit od dawna. Wcale nie muszą kojarzyć się z książeczkami dla maluchów. Starszaki też dają się wciągnąć w szukanie ukrytych informacji. A to zaciekawienie sprzyja przyswajaniu wiedzy.
„Pierwiastki wokół nas” zostały wyciągnięte przez córkę po pewnych czasie leżakowania na półce. Zupełnie niespodziewanie. Po prostu pewnego dnia rano pojawiło się po raz kolejny naglące zainteresowanie tematem.

W książce w atrakcyjny sposób podane jest mnóstwo wiedzy z dziedziny chemii.

Jest chemia! M. Barfield, L. Humphrey

Do przyniesionej przez córkę książki z okienkami doniosłam jeszcze tę pozycję.
Część wiedzy się powtarza, to oczywiste. Jednak jest podana w inny sposób.
Najciekawsze są tabelki, z których dowiedzieć się można, gdzie dany pierwiastek można znaleźć w najbliższym, okołodomowym otoczeniu.
A także informacje o pierwiastkach dla ludzi szkodliwych, czy nawet śmiertelnych. Dobrze jest wiedzieć, na co uważać.

W takich chwilach pojawiają się czasem rodzicielskie dylematy,
czy kazać dziecku odłożyć przyniesione książki i przejść do zadań szkolnych zaplanowanych na ten dzień,
czy jednak pozwolić zaspokoić ciekawość tematem i jeszcze ją podsycać?

Wybór wcale nie jest oczywisty, kiedy do końcowych egzaminów coraz bliżej, a trochę umiejętności wymaganych przez podstawę programową dla danej klasy zostało jeszcze do przyswojenia.

Tym razem wygrała ciekawość, a czego się tego dnia dowiedziałam od dziecka o pierwiastkach, to moje.

Błotne stwory. Natalia Przeździk

Po przeczytaniu ostatniego rozdziału Błotnych stworów usłyszałam żałosne „Czemu nie ma jeszcze kolejnej części?”. Kolejna ma być przed wakacjami. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Ale za to była okazja to omówienia pokrótce cyklu wydawniczego. To, że pani Natalia sprawnie tworzy kolejne części, nie znaczy, że trafiają one od razu do czytelnika.

W Błotnych stworach autorka utrwaliła też czas wychodzenia z pandemii koronawirusa i wybuch wojny w Ukrainie. Czytelnicy mogą odnieść to do swoich doświadczeń. Bo przecież dzieciaki doskonale też to pamiętają. Można przy okazji uporządkować swoje wspomnienia i doświadczenia tego okresu.

Zachęcamy do zapoznania się z rodzinką z Niebieskiego Domu. To szansa na dłuższą przyjaźń z literackimi bohaterami stworzonymi przez pisarkę. A także zachęta do poznawania różnych zakątków Polski.

My z niecierpliwością czekamy na Lato włóczykijów.

YOUCAT dla dzieci

Dalej kontynuujemy przygodę z poznawaniem Katechizmu Kościoła Katolickiego, w wersji dostosowanej do możliwości dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Z pomocą rodzica lub opiekuna.

W ostanim czasie bliżej przyglądamy się kolejno każdemu z Dziesięciu Przykazań Bożych. Temu, do czego nas zachęcają i przed czym nas chronią.

Czytane samodzielnie

Mopsik, który chciał zostać reniferem. Bella Swift

Historie o mopsiku, który bardzo chciał być pomocny dla rodziny swoich właścicieli. Pożyczony przez córkę od koleżanki. I chyba jako jedna z pierwszych książek z dłuższym tekstem pochłonięta w kilka godzin.
Spora, wyraźna czcionka. Zwierzak w głównej roli. Przyjemne ilustracje.
Na temat zawartości bliżej się tym razem nie wypowiem. Może, kiedy przeczytamy ją drugi raz wspólnie, bo córka mnie o to prosi.

Jonek, Jonka i Kleks. Niech żyje wyobraźnia. Szarlota Pawel

Komiksy, które są w obiegu już kolejne pokolenie.
Czytałam ja, czytał Pierworodny, czyta Młodsza.
To akurat wydanie z 2012 roku, ale cały cykl powstawał w latach 70. i 80. XX wieku.
Sporo nawiązań do szarych czasów PRL-u dla starszych, mnóstwo fantastycznych przygód dla młodszych.
Lubimy. I zaprosimy do naszej biblioteczki kolejne części. Po sprawdzeniu, co zostało w Polsce.

Za wszystkimi czytanymi przez dzieci komiksami nie nadążam. Czasem po kilka dziennie przerzucają. Ale z Niech żyje wyobraźnia Szarloty Pawel miałam wymierne korzyści. Przy niewielkiej podpowiedzi z mojej strony, pomysł komiksowy został zastosowany w rzeczywistości. A mama miała chwilę odpoczynku, dzięki działalności „niewidzialnej ręki”, a raczej rąk, moich ulubionych potomków.

Słuchane audiobooki

Psie szczęście. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka

Pełna chata. Psie szczęście 2. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka

Alek- psia demolka. Psie szczęście 3. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka

Daisy i Fabryka Czekolady. Psie szczęście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka

Córka postanowiła, że przesłucha całą serię po kolei. Jak postanowiła, tak zrobiła. I znowu przez kilka dni rozlewały się po naszym domu przygody Nero i Lilki, ich dzieci Alka, Daisy i Bruna, oraz ich zwierzęcych przyjaciół, a także właścicieli.

Książki polecałam już na blogu wielokrotnie. Pożyczamy też wszystkim chętnym znajomym.

Zabawa, nauka, piękne i prawdziwe przedstawienie Jezusa plus kojący głos autorki w wersji audio to bardzo udane połączenie.

Statystyk nie prowadzę, ale prawie na pewno przynajmniej pierwsze dwie części zostały przesłuchane po minimum 10 razy do tej pory. Są w czołówce słuchanych w naszym domu audiobooków.

Mama czyta sobie

Piąta Ewangelia. Arcybiskup Grzegorz Ryś

Skończyłam „podróż” po Ziemi Świętej. Zostało pragnienia odwiedzenia tych miejsc kiedyś osobiście. Koniecznie z odczytywaniem odpowiednich fragmentów z Pisma Świętego w konkretnych miejscowościach.

Dziecko piątku z cyklu Jeżycjada

Dziecko piątku. Małgorzata Musierowicz

Jakoś udało się wcisnąć czas na odpoczynek z lekturą. Kosztem snu. Jak to zwykle bywa, jak mnie najdzie na czytanie czegoś konkretnego.

Nie będę zdradzać szczegółów przygód Aurelii- Genowefy.
I się uśmiałam, i wzruszyłam, i porozmyślałam o ważnych sprawach.
Najbliższa mi była postać babci, Marty Jedwabińskiej. Ciepłej, mądrej i dziarskiej siedemdziesięciolatki. Bardzo przypomina mi moją babcię pod wieloma względami. Może poza czarnym warkoczem, bo moja się większość życia nosi na krótko.

Tygodniowy stosik książkowy na tle portu Machico

Właśnie zerknęłam w kalendarz. I szok przeżyłam.
Dwa tygodnie i trochę do wylotu!
Stresik się włączył, bo sporo spraw do załatwienia.
Szkolnych, zdrowotnych, mieszkaniowych (telenowela maderska pt. Condominium, odc. 142 ;)) i przedwyjazdowych.

Najważniejsze, to skupić się na dniu dzisiejszym i zrobić to, co jest do zrobienia dziś. Na kolejne zadania przyjdzie czas. Jutro.

Opublikowane przez burnevel

Kobieta, Żona, Mama, Edukatorka Domowa, Pani Domu, piszę jako Burnevel o moich doświadczeniach i poszukiwaniach Dobra, Prawdy i Piękna. Mieszkam część roku na Suwalszczyźnie, a część na Maderze, w międzyczasie odwiedzając inne regiony Polski i świata.

Jedna odpowiedź na “Rodzinne czytanie 15-16/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Dodaj komentarz