Jak wskazuje tytuł, nasze rodzinne czytanie, to droga.
Nie zawsze jest to autostrada.
Czasem to krótki odcinek wiejskiej, piaszczystej dróżki.
Nie zawsze czytamy kilka książek w tydzień.
Czasem jest to rozdział czy kilka stron dziennie.
Tak też jest dobrze.
Ważne jest dla nas, że czytamy z chęcią, że czytanie to stały element naszego dnia, że czytają wszyscy członkowie rodziny.
Zanim o książkach, to jeszcze zdjęciowy rzut oka na mijający tydzień. Tak ku pamięci.








Wracamy do książek…
Książki czytane na głos


Lato włóczykijów. Rodzina z Niebieskiego Domu 6. Natalia Przeździk
Lato rodziny z Niebieskiego Domu trwa. Kolejne ciekawe miejsca zwiedzone. Kolejne zapachy i smaki lata utrwalone.
Nasze lato też trwa. Za chwilę przypomnimy sobie polskie wakacyjne smaki. Mam nadzieję, że gdzieś uchowały się jeszcze dla nas leśne jagody.


Dziwne przypadki kota Mruczysława, Renata Czerwińska
Mruczysław- kot proboszcza- zmaga się z własną słabością po potrąceniu przez pojazd. Wytrwale jednak obserwuje i komentuje przygody swoich przyjaciół z Torunia i Wyrębu. Tym razem w grę wchodzą forty, tajemnicze tunele, prześladowania przez rówieśników i pokonywanie lęków. A także przebaczenie i dawanie drugiej szansy.
Każdy ( długi) rozdział, to skomplikowana przygoda.
Spokojnie można było to wydać, jako serię mniejszych książeczek.
Najlepiej realistycznie ilustrowaną. Ilustracji najbardziej brakuje mojej córce.
Lub ubogaconą suplementem historycznym, mapkami, zdjęciami.
Sprzyjałoby temu również rozciągnięcie czasowe między rozdziałami. Między jednym a drugim mija nawet kilka lat.
Może pomysł do zrealizowania przy drugim wydaniu?
Zabawne jest, jak to książki pojawiają się czasami w życiu we właściwym czasie. O tajemniczym pokrzyżackim tunelu pod Wisłą coś niecoś już wiem. Natknęłam się na ten wątek niedawno w książce Izabela. Świat w płomieniach. Lubię, jak przy czytaniu „łączą się kropki” i wiedza się poszerza, a rozumienie świata pogłębia.
Czytane samodzielnie


Przewodnik po Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym
Po tę publikację córka sięgnęła po tym, jak oglądnęłyśmy film dokumentalny o warszawskim zoo. Również w związku z planowaną w tym tygodniu wizytą w tym miejscu. Przeczytała mi mnóstwo faktów o różnych zwierzętach i funkcjonowaniu ogrodu.
Słuchane audiobooki





Pozytywka Poli 1-5, seria, Anna Cholewińska- Szkolik, czyta Anna Ryźlak
Kolejna seria autorki przygód Misi z Lipowej Kliniki.
Bohaterką jest Pola, posiadaczka pozytywki, która przenosi ją i jej koleżankę w różne miejsca świata. Dzięki temu Pola poznaje naocznie różne kultury, zwierzęta w ich naturalnym środowisku i historię konkretnych krajów.
Córka przesłuchała wszystkie dostępne części, jedną po drugie.
Najbardziej podobała się jej część Polowanie na zorzę polarną.
Dlaczego? Przecież to oczywiste. Bo jest tam pełno śniegu.
(Jakby jeszcze nie było wiadomo, czego najbardziej brakuje dziecku przeniesionemu z Polski na Maderę, to już wiadomo;))
Mama czyta sobie


Ziarna Słowa: Odnajdywanie Boga w kulturze. bp Robert Barron
Wyciągnęłam tę książkę z półki, żeby polecić mężowi część, w której autor komentuje różne filmy.
Jednocześnie sama po nią sięgnęłam ponownie. Czytałam ją wcześniej, ale przerwałam w połowie. Tym razem doczytałam do końca.
Bardzo wartościowa książka. To zbiór felietonów, w których biskup Robert Barron komentował na bieżąco różne wydarzenia kulturalne w USA i na świecie. W tej chwili spoglądam na nie już nieco z perspektywy czasu. Jednak sytuacja na świecie w ciągu kilku lat nie zmieniła się aż tak bardzo, by straciły na swej aktualności.
Filmy, książki, wydarzenia polityczne i kulturalne, do których odnosi się autor nadal są dostępne do poznania. Można o nich poczytać czy je oglądnąć i wejść z nimi we własną polemikę, wzorem biskupa Barrona.




Podstawowe światło na to o czym i po co jest ta książka może rzucić poniższy fragment z przedmowy do niej.
Podczas Soboru Watykańskiego II dokument Lumen gentium uznał dobro istniejące w innych religiach oraz w osobach, które nigdy nie słyszały o Bogu, stwierdzajàc: „Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii” ( Lumen gentium, 16). Łącząc zatem to nauczanie z mądrością Justyna [Męczennika] i Klemensa [Aleksandryjskiego], uświadamiamy sobie, że w popularnych dziełach naszej kultury można nie tylko znaleźć elementy prawdy, ale także są one pomocne w przygotowaniu drogi na pełne przyjęcie Ewangelii!
Fragment przedmowy autorstwa kardynała Timothy’ego Michael’a Dolana
Dla mnie się trochę rozjaśniło po przeczytaniu tej książki. Do tej pory dominowało we mnie nastawienie do unikania współczesnych dzieł kultury (zwłaszcza filmów, chociaż książek też, widoczne może nawet chwilami nawet na tym blogu). Drażniła mnie ta wszechobecna poprawność polityczna, to wykorzystywanie nawet filmów dla dzieci czy familijnych, do umieszczania w nich wtrętów ideologicznych.
Nastawienie autora jest inne. We wszystkich szuka jakiegoś ziarna Słowa, okruch dobra, z którego można skorzystać, aby czytelnika, widza, obserwatora wydarzeń, odbiorcę kultury podprowadzić do prawdziwego Dobra i jedynej Prawdy, do najlepszej Nowiny, do Ewangelii.
Zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję, żeby spróbować takiej perspektywy patrzenia na współczesną sobie rzeczywistość.
Biskup Robert Bardzo aktywie działa na polu Ewangelizacji i Nowej Ewangelizacji nie tylko poprzez swoją codzienną posługę biskupią wobec wiernych w swojej diecezji, ale również na współczesnym aeropagu, w szeroko pojętym internecie. Przez publikacje na Youtube, przez głoszenie Słowa w mediach społecznościowych oraz tworząc internetową społeczność ludzi, którzy chcą pogłębiać swoją wiarę i wiedzę. Jest tam mnóstwo materiałów, część darmowych, część dostępnych po zadeklarowaniu comiesięcznej wpłaty na rozwój dzieł Word on Fire.

Zanim wyblakną wspomnienia. Toshikazu Kawaguchi
Siłą rozpędu przeczytałam trzecią część serii Zanim wystygnie kawa.
Nie są to długie książki. Każda to mniej więcej 4 rozdziały/ opowiadania zapisane na ok. 150 stronach.
Tym razem bohaterowie z poprzednich części prowadzą kawiarnię Donna Donna na zboczu góry Hakodate, na wyspie Hokkaido, prawie 900 km od Tokio.
Kawiarnia ma tę samą właściwość, co tokijska kawiarnia Feniculi Fenicula- jej klienci, pod pewnymi ścisłymi warunkami mogą się na chwilę przenieść w czasie.
Przyjemna lektura. Niosąca nadzieję i zachęcająca do działania, do zmiany, do czynienia dobra.

Jutro lecę z dziećmi do Polski.
Kończę ten tekst.
Jeszcze trochę pakowania i spotkanie z koleżankami na basenie przed nami.
Potem odpoczynek.
I w drogę.
Książki na wyjazd bierzemy ze sobą tylko w formie czytników ebooków i aplikacji do audiobooków. Zamierzamy przywieźć troch nowych lektur z Polski, oszczędzamy więc miejsce w walizkach.
Jedna odpowiedź na “Rodzinne czytanie 31/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”