Już w piątek lecimy na Maderę.
A dziś i jutro Warszawa.
Chwilę po przyjeździe i szybkim obiedzie wybrałyśmy się na wystawę czasową w Muzeum Narodowym- Józef Chełmoński. Do 26 stycznia 2025 można ją odwiedzać.
Mimo sporej ilości zwiedzających ( a to środek dnia w środku tygodnia) miałyśmy możliwość przyjrzenia się z bliska wielu dziełom artysty, zgromadzonych na czas wystawy z różnych kolekcji.
Osobiście zachwycona byłam możliwością oglądnięcia tych obrazów z bardzo bliska. To jednak nie jest to samo, co oglądanie przybliżeń zdjęć obrazów w internecie. Taki bliski kontakt z materialnym dziełem, to prawie jak osobiste spotkanie jego autora.
Córka z chęcią na początku zajęła się zadaniami na broszurach do wystawy przygotowanych dla dzieci. Po niedługim czasie jednak dało znać zmęczenie długą podróżą autem, natłok współzwiedzających i brak wody, którą nieopatrznie zostawiłyśmy w szatni.
Dałyśmy radę jednak pokrótce obejrzeć każdy obraz na wystawie, szukając interesujących szczegółów.
Na zakończenie poszłyśmy jeszcze do Galerii Malarstwa Polskiego, tylko i wyłącznie po to, by spędzić chwilę przed monumentalną Bitwą pod Grunwaldem, Jana Matejki.
Jeśli macie możliwość, jedźcie do Warszawy zwiedzić tę wystawę!
Mi na pocieszenie został katalog z wystawy. Poczytam sobie więcej o wybranych obrazach.
W galerii zdjęć nie podaję nazw obrazów. To szczegóły, które mnie przy tych konkretnie dziełach zatrzymały.

























