Rodzinne czytanie 41/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Jest zmiana. W końcu. Pierwsze dni z konkretnym deszczem w Funchal od kilku miesięcy. Wiem, że ma to swoje minusy. Jest jednak spora szansa, że to przejściowo. Rzadko bywa tak, że pada na obrzeżach wyspy kilka dni pod rząd non stop. Na razie odpoczywam od lśniącej niebieskości oceanu i cieszę się szarością i szumem deszczu.Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 41/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”

Rodzinne czytanie 38/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Trochę wróciliśmy do wakacyjnego trybu na kilka dnia. Ponowne połączenie rodziny po 3 tygodniach w uszczuplonym składzie wymaga czasu razem i pewnego wysiłku. A to wszystko dlatego, że wrócił na Maderę nasz kochany Pierworodny. To była jego pierwsza samodzielna podróż. Od razu przez taki kawał świata. Przygotowaliśmy na powitanie dekoracje w domu i smakołyki.Dobrze być znowuCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 38/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”