Przeczytane w rodzinie w sierpniu 2025

Sierpień minął szybko. Trochę w Krakowie, trochę na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi, często przy ognisku, a nawet na moim spotkaniu ze znajomymi z liceum po ćwierć wieku od matury. W międzyczasie czytałyśmy, ale wyjątkowo niewiele razem. Raczej każda sobie. Nawet nie nadążałam ze śledzeniem książek czytanych przez córkę. W końcu wakacje jeszcze:) Lektury dziewięciolatki (samodzielne, audiobooki,Czytaj dalej „Przeczytane w rodzinie w sierpniu 2025”

Rodzinne czytanie 41/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Jest zmiana. W końcu. Pierwsze dni z konkretnym deszczem w Funchal od kilku miesięcy. Wiem, że ma to swoje minusy. Jest jednak spora szansa, że to przejściowo. Rzadko bywa tak, że pada na obrzeżach wyspy kilka dni pod rząd non stop. Na razie odpoczywam od lśniącej niebieskości oceanu i cieszę się szarością i szumem deszczu.Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 41/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”