Przeczytane w rodzinie w listopadzie 2025

W listopadzie trochę czasu spędziliśmy w Warszawie.Udało się spełnić jedno z moich marzeń na ten rok, żeby Święto Niepodległości świętować rodzinnie w stolicy i zobaczyć na żywo nowego prezydenta Polski. Plac Niepodległości to dobre miejsce do tego 11 listopada. Syn wybrał się nawet później na Marsz Niepodległości. Dla nas to już było za długo. Pokorzystaliśmy jeszcze z dodatkowychCzytaj dalej „Przeczytane w rodzinie w listopadzie 2025”

Przeczytane w rodzinie we wrześniu 2025

Rok się jeszcze nie skończył, ale to prawdopodobnie wrzesień będzie najobfitszym czytelniczo miesiącem 2025 roku. Wiadomo, coś za coś. Mniej spotkań, sporo rodzinnego chorowania.Ale ile przygód w wyobraźni!!! Kto czyta, ten żyje podwójnie, a nawet po 15-krotnie 🙂 Lektury dziewięciolatki (samodzielne, audiobooki, czytane przez mamę na głos) Winston. Tajna misja. Frauke Scheunemann Wokół świata na wariata.Czytaj dalej „Przeczytane w rodzinie we wrześniu 2025”

Przeczytane w rodzinie w styczniu 2025

Wydaje mi się, że styczeń był w tym roku wyjątkowo długi. To pewnie przez jego intensywność. Część miesiąca byliśmy w Polsce. Część na Maderze. Mieliśmy też miłych gości przez dwa tygodnie. Wiele dobrych chwil za nami. Również tych z książką w ręku. Poniżej miesięczne podsumowanie.Teraz tak spróbuję nasze rodzinne czytanie dokumentować i dzielić się krótkimi książkowymi impresjami.Czytaj dalej „Przeczytane w rodzinie w styczniu 2025”

Rodzinne czytanie 6/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Naturalnie przychodzi mi zerkanie na tydzień z perspektywy nie tylko przeczytanych książek, ale i doświadczeń.Taka forma służy mi bardziej niż ogarnięcie w formie tekstu całego miesiąca naszej edukacji domowej.Dlatego w każdym podsumowaniu książkowym pojawi się też kilka obrazków z naszej bardzo szeroko pojętej nauki.Mam nadzieję, że taka forma będzie też przyjemna w odbiorze. Karnawał naCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 6/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”

Rodzinne czytanie 5/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

„Idzie luty, podkuj buty”. Nie na Maderze. Cieplutko jest przeważnie. Pogodnie.Choć ciepła bluza czy lekka kurtka się przydaje. Zwłaszcza rano i wieczorem, przy zachmurzeniu czy przy wietrze. Nie planowaliśmy robić sobie ferii zimowych w naszej edukacji domowej.Przyleciało jednak kilka znajomych rodzin z Polski.Córka poznała nowe koleżanki i ferie zrobiły się same.Wyprawa na Antarktydę w mieszkaniu,zabawa naCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 5/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”