Przeczytane w rodzinie w sierpniu 2025

Sierpień minął szybko. Trochę w Krakowie, trochę na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi, często przy ognisku, a nawet na moim spotkaniu ze znajomymi z liceum po ćwierć wieku od matury. W międzyczasie czytałyśmy, ale wyjątkowo niewiele razem. Raczej każda sobie. Nawet nie nadążałam ze śledzeniem książek czytanych przez córkę. W końcu wakacje jeszcze:) Lektury dziewięciolatki (samodzielne, audiobooki,Czytaj dalej „Przeczytane w rodzinie w sierpniu 2025”

Przeczytane w rodzinie w styczniu 2025

Wydaje mi się, że styczeń był w tym roku wyjątkowo długi. To pewnie przez jego intensywność. Część miesiąca byliśmy w Polsce. Część na Maderze. Mieliśmy też miłych gości przez dwa tygodnie. Wiele dobrych chwil za nami. Również tych z książką w ręku. Poniżej miesięczne podsumowanie.Teraz tak spróbuję nasze rodzinne czytanie dokumentować i dzielić się krótkimi książkowymi impresjami.Czytaj dalej „Przeczytane w rodzinie w styczniu 2025”

Rodzinne czytanie 28/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Kolejny tydzień chorobowy za nami. Ale już, dzięki Bogu, wychodzimy na prostą. W niektóre dni udawało się wyskoczyć nawet na zwiedzanie wyspy z naszymi gośćmi. Przynajmniej ci członkowie rodziny, którzy akurat się znośnie czuli. Reszta odpoczywała w domu. Był spacer do Câmara de Lobos. Były góry. I przejażdżka po nie takim dzikim zachodzie, do naszychCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 28/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”