Rodzinne czytanie 4/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Dla mnie był to tydzień oglądania wschodów.I słońca, i księżyca.Udało się wrócić do wstawania przed dzieciakami.Przynajmniej przed młodszą. Nastolatek czyta do północy i jak wstanie o 10 to jest dobrze. Śmiejemy się czasem z mężem, że przynajmniej jedną rzecz w rodzicielstwie robimy dobrze- zwykle dajemy dzieciom się wysypiać, ile potrzebują. To dla nas niekwestionowany plusCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 4/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”

Rodzinne czytanie 3/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Kolejny tydzień pod znakiem infekcji. Jakoś w tym roku rodzinnie łapiemy, co się da.W międzyczasie udało się nam jednak spotkać choć raz ze znajomymi. Wyjście na urodziny i spotkanie u nas musieliśmy odwołać. Bywa i tak. Za to trochę obowiązków związanych ze szkołą zrealizowaliśmy. Syn zdał egzaminy z języka polskiego.Kolejne w planie chemia i matematyka.Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 3/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”

Rodzinne czytanie 2/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Plany planami, a życie życiem 🙂Ale jest kolejny tydzień książkowy. Pogoda ostatnio na Maderze typowo zimowa.Niż za niżem (najpierw Hipolit, teraz Irena) przynoszą deszcze, silne wiatry, burze.Ale w międzyczasie słońce prześwieca i jest całkiem ciepło.Zdążyliśmy troszkę pozwiedzać pomiędzy jednym deszczem a drugim.A między łapaniem wody z przeciekających ścian ( czekamy na remont) i graniem w planszówki,Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 2/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”