Suwalszczyzna nieustannie cieszy kolorami, roślinami, ciszą, zwierzętami. Tym bardziej, że ten pobyt zbliża się do końca. Za nami intensywne książkowo i spotkaniowo dni. Pogoda może nie do końca rozpieszczała ( jednego dnia było aż tak zimno, że zrobiliśmy z dzieciakami pierniczki;)), jednak cieszymy się z tego, co mamy. Dość odpoczęliśmy od czynności typowych dla roku szkolnego. NaCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 24/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Tagi archiwum: ulica Pazurkowa
Rodzinne czytanie 4/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Dla mnie był to tydzień oglądania wschodów.I słońca, i księżyca.Udało się wrócić do wstawania przed dzieciakami.Przynajmniej przed młodszą. Nastolatek czyta do północy i jak wstanie o 10 to jest dobrze. Śmiejemy się czasem z mężem, że przynajmniej jedną rzecz w rodzicielstwie robimy dobrze- zwykle dajemy dzieciom się wysypiać, ile potrzebują. To dla nas niekwestionowany plusCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 4/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”