Błyskawicznie tydzień ostatni minął. Nawet nie wiem, kiedy.Spory w tym udział mogły mieć moje godziny zatopione w książkach.Mieliśmy też dwie wizyty znajomych z Polski. Syn przedpołudnia spędzał na półkoloniach kajakowych, a popołudnia z nowopoznanymi kolegami portugalskimi i z innych krajów. Córka miała swoje atrakcje.Między innymi spotkania z koleżankami ( nowymi i dawnymi).Kino z mamą.Daleki spacerCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 30 / 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”