Rodzinne czytanie 12/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Większa część tygodnia minęła nam bez taty, który poleciał na kilka dni do Warszawy.

Tydzień zakończyliśmy/zaczęliśmy świętowaniem Niedzieli Palmowej. Zamiast bazi i bukszpanu- gałązki oliwne.

Część planów udało się zrealizować.

Nauka– była.
Co nieco.
Starszy ciśnie z fizyką- do przedostatniego egzaminu.
Młodsza- po trochu wszystkiego.

Mewa kradnąca chrupki z kociej miski

Spotkania towarzyskie- były.
W parku, na treningach, w kościele, przez internet.

W sklepie budowlano- narzędziowym to można się rozerwać (szukając młotka, haczyka czy innej ramki).
Nie to, co w odzieżowym.

Były zaplanowane zakupy– średnio owocne.
Butów wygodnych brak.
Nawet sprzedawczyni w jednym obuwniczym nam powiedziała (najpierw pytając mnie o zgodę na radę), żeby zamówić córce przez internet buty typu „barefoot”, bo tu w sklepach obuwniczych nie ma butów dobrych dla ludzkiej stopy 😮
Za mojego dzieciństwa nie było opcji wyboru za bardzo. Nosiło się, co było.
Niewygodne buty? Się rozchodzi… A raczej ugniecie stopę, żeby do nich pasowała.
To by było na tyle w tym temacie obuwniczym.

Domowa wersja biwaku z wygodami

Mieliśmy z dzieciakami dwa wieczory fimowe. Udane. Zwierzogród i Ralph Demolka w internecie. Połączone z biwakiem na podłodze w salonie. Taka nasza nowa tradycja, kiedy tata wyjeżdża.

A tydzień zakończyłyśmy z córką wyjściem na warsztaty ceramiczne.
Przed Świętami odbierzemy wypalone i szkliwione naczynka: miseczkę i talerzyk.
Dla córki to nie pierwszyzna. Sporo nauczyła się na zajęciach z gliną w grupie edukacji domowej na Suwalszczyźnie.
Dla mnie pierwsze doświadczenie, ale przyjemne. Na pewno powtórzymy.

Poczytaliśmy trochę. Tym razem najwięcej każde sobie. Wspólnie- po rozdziale z kilku książek,( pominięte we wpisie- nie dałabym rady) plus codziennie z katechizmu.

Książki czytane na głos

YOUCAT dla dzieci

To nasza główna lektura ostatnio. Pierwsza Komunia coraz bliżej. Mamy kilka książek do pomocy, ale ta okazała się najbardziej atrakcyjna i wciągająca. Nawet kiedy córka wybiera inne aktywności wieczorem i daję jej przed spaniem możliwość przeczytania na głos jednego rozdziału z jednej książki- wybiera YOUCAT.

Co dzieje się podczas Mszy Świętej?

Prostymi słowami, bez udziwniania, wyjaśnione są najważniejsze kwestie naszej religii rzymsko- katolickiej. Na dole każdej strony są treści, cytaty uzupełniające lub poszerzające temat.

Po poznawaniu Credo, zajmujemy się sakramentami. Przeczytaliśmy o Chrzcie świętym. Teraz kończymy o Eucharystii.

Słuchane audiobooki

Córka wróciła do jednego z audiobooków wydawnictwa Mocni w Duchu.
A zaraz po nim pojawiła się wyczekiwana wersja audio niedawno czytanej wspólnie książki- Daisy i Fabryka Czekolady.

Opowieści pana Krawężnika

Opowieści pana Krawężnika. Anna Lasoń- Zygadlewicz. Czyta: Karol Kunysz

Przy pierwszym słuchaniu tej książki, córka nie była zachwycona. Przy ponownym- podobała się jej o wiele bardziej.

Kuba, główny bohater, rozwiązuje wiele swoich problemów przysłuchując się opowieściom pana Krawężnika- wnikliwego obserwatora zwierzęcego świata. Pozwala mu to spojrzeć na swój problem z dystansu i znaleźć rozwiązanie.

Daisy i Fabryka Czekolady

Daisy i Fabryka Czekolady. Anna Lasoń- Zygadlewicz, czyta: autorka

Bardzo wyczekany audiobook. Po przeczytaniu wersji papierowej córka regularnie pytała, czy już można jej posłuchać. I doczekała się w tym tygodniu.

Nasz nastolatek przeczytał to samo, w wersji papierowej. Fragmenty słyszał, jak siostra przesłuchiwała i go zaciekawiło.
Także seria Psie szczęście jest, w przypadku naszej rodziny, dla każdego. I małego i dużego.

Samodzielnie czytane komiksy

Detektyw Wróbel i struty dziób. T. Samojlik, A. Wajrak

Drugi tom przygód detektywa Wróbla. Przeczytany samodzielnie przez córkę. Wiem więc tyle, co mi opowiedziała.
Podobało się jej, bo jest o ptakach.
A także dlatego, że na końcu jest podane rozwiązanie problemu.
Co my, ludzie, możemy robić i czego nie robić, by bardziej dbać o skrzydlatych mieszkańców miasta ( bez których pewnie „zjadłyby” nas owady, jak w przygodach Doktora Dolittle)

Detektyw Wróbel i złamane pióro. T. Samojlik, A. Wajrak

Tę część czytałyśmy razem. Zwłaszcza część komiksową. Do doczytania zostały nam fragmenty ornitologiczne pana Wajraka. Tam wiedzy o miejskich ptakach najwięcej.

Mama czyta sobie

Jeden dzień. Katarzyna Rygiel

Już myślałam, że w tym tygodniu nie uda mi się nic nowego przeczytać. Sporo się spraw pojawiało wymagających mojej uwagi.

A jednak. Przyznaję, że trochę mnie zmotywowało pisanie tego bloga. Bo okazało się, że jestem w stanie zmieścić w planie tygodnia jedną książkę czytaną dla siebie.

Sięgnęłam po trzecią część serii przygód Felka i Uli podróżujących w czasie po historii Warszawy. Seria należy do syna. Każdą jednak z części przeczytałam.

Ta najnowsza, Jeden dzień, jest moim zdaniem najlepsza. Może dlatego, że dotyka spraw również dorosłych bohaterów. I odwiecznych problemów- dobra, zła, władzy, służby, nawrócenia, konieczności wyborów, przebaczenia, śmierci, żałoby.

Bardzo ciekawa koncepcja fabuły. Dobrze wykorzystana. Dzięki niej autorka mogła w ciekawy sposób przedstawić wiele faktów historycznych. Znowu dowiedziałam się czegoś nowego o Warszawie i o Powstaniu Warszawskim.

Tygodniowy stosik książkowy

W rozpoczynającym się tygodniu główny cel to dobre przygotowanie się do Świąt Wielkiej Nocy, do świętowania Paschy i Zmartwychwstania Jezusa.
I udział w liturgii Triduum Paschalnego.
Może w tym roku mniej już będzie brakowało mi tych zwyczajów i znaków typowych dla okresu wielkanocnego w Polsce.
Już wiemy, jak to wyglada na Maderze.
Można się będzie bardziej skupić na istocie Liturgii.

Mąż, wracając z Warszawy, dał radę upchać do walizki trochę zamówionych przeze mnie książek. Kolejne ekscytujące wspólne chwile z książkami już na horyzoncie. Jedną już zaczęłyśmy, bo się wpisuje w czas Wielkiego Postu i Wielkanocy.

Kolejny blog pojawi się prawdopodobnie po Niedzieli Zmartwychwstania. W Poniedziałek lub Wtorek Wielkanocny.

Do przeczytania!

Opublikowane przez burnevel

Kobieta, Żona, Mama, Edukatorka Domowa, Pani Domu, piszę jako Burnevel o moich doświadczeniach i poszukiwaniach Dobra, Prawdy i Piękna. Mieszkam część roku na Suwalszczyźnie, a część na Maderze, w międzyczasie odwiedzając inne regiony Polski i świata.

Jedna odpowiedź na “Rodzinne czytanie 12/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Dodaj komentarz