Jest zmiana. W końcu. Pierwsze dni z konkretnym deszczem w Funchal od kilku miesięcy. Wiem, że ma to swoje minusy. Jest jednak spora szansa, że to przejściowo. Rzadko bywa tak, że pada na obrzeżach wyspy kilka dni pod rząd non stop. Na razie odpoczywam od lśniącej niebieskości oceanu i cieszę się szarością i szumem deszczu.Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 41/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Tagi archiwum: Madera
Rodzinne czytanie 28/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Kolejny tydzień chorobowy za nami. Ale już, dzięki Bogu, wychodzimy na prostą. W niektóre dni udawało się wyskoczyć nawet na zwiedzanie wyspy z naszymi gośćmi. Przynajmniej ci członkowie rodziny, którzy akurat się znośnie czuli. Reszta odpoczywała w domu. Był spacer do Câmara de Lobos. Były góry. I przejażdżka po nie takim dzikim zachodzie, do naszychCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 28/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 12/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Większa część tygodnia minęła nam bez taty, który poleciał na kilka dni do Warszawy. Tydzień zakończyliśmy/zaczęliśmy świętowaniem Niedzieli Palmowej. Zamiast bazi i bukszpanu- gałązki oliwne. Część planów udało się zrealizować. Nauka– była.Co nieco.Starszy ciśnie z fizyką- do przedostatniego egzaminu.Młodsza- po trochu wszystkiego. Spotkania towarzyskie- były.W parku, na treningach, w kościele, przez internet. Były zaplanowane zakupy– średnioCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 12/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 11/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Edukacja w rodzinie poprzeplatana książkami to nasza codzienność. Po powrocie z Rzymu zdążyliśmy się jeszcze załapać na ostatnie dni Święta Książki. To już 50-ta edycja tej imprezy w stolicy Madery. Dobre miejsce na poprzeglądanie książek i skorzystanie z fajnych promocji. Nasza słaba znajomość portugalskiego nie pozwala nam jeszcze w pełni cieszyć się lekturą książek drukowanych w tym języku.Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 11/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 8/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Przejrzenie zrobionych w danym czasie zdjeć bywa pomocne w spoglądaniu z wdzięcznością na miniony czas. Galeria zdjęć na smartfonie pokazuje mi, że zaczęliśmy tydzień na Formosie i na Formosie skończyliśmy, spacerując i plażując. W międzyczasie w domu zatrzymało nas kolejne przeziębienie. Plany spotkań poza domem zredukowaliśmy do minimum. Udało się jednak popracować nad szkolnymi zadaniami,Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 8/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 7/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Doświadczenie tej wyspiarskiej zimy, to pewne zmaganie się z niedoborem jesienno- zimowego zatrzymania się i wyciszenia.Na Maderze natura ciągle jest w ruchu, słońce świeci przez około 10h dziennie, ziemia stale daje plony, ocean codzień daje pokarm.Nie ma wyraźnego okresu długiego zatrzymania, spoczynku, oczekiwania na nowy start.A nawet wręcz przeciwnie. Każdy miesiąc, to okazja do kolejnego świętowania.Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 7/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 6/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Naturalnie przychodzi mi zerkanie na tydzień z perspektywy nie tylko przeczytanych książek, ale i doświadczeń.Taka forma służy mi bardziej niż ogarnięcie w formie tekstu całego miesiąca naszej edukacji domowej.Dlatego w każdym podsumowaniu książkowym pojawi się też kilka obrazków z naszej bardzo szeroko pojętej nauki.Mam nadzieję, że taka forma będzie też przyjemna w odbiorze. Karnawał naCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 6/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 5/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
„Idzie luty, podkuj buty”. Nie na Maderze. Cieplutko jest przeważnie. Pogodnie.Choć ciepła bluza czy lekka kurtka się przydaje. Zwłaszcza rano i wieczorem, przy zachmurzeniu czy przy wietrze. Nie planowaliśmy robić sobie ferii zimowych w naszej edukacji domowej.Przyleciało jednak kilka znajomych rodzin z Polski.Córka poznała nowe koleżanki i ferie zrobiły się same.Wyprawa na Antarktydę w mieszkaniu,zabawa naCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 5/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 4/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Dla mnie był to tydzień oglądania wschodów.I słońca, i księżyca.Udało się wrócić do wstawania przed dzieciakami.Przynajmniej przed młodszą. Nastolatek czyta do północy i jak wstanie o 10 to jest dobrze. Śmiejemy się czasem z mężem, że przynajmniej jedną rzecz w rodzicielstwie robimy dobrze- zwykle dajemy dzieciom się wysypiać, ile potrzebują. To dla nas niekwestionowany plusCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 4/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Rodzinne czytanie 3/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji
Kolejny tydzień pod znakiem infekcji. Jakoś w tym roku rodzinnie łapiemy, co się da.W międzyczasie udało się nam jednak spotkać choć raz ze znajomymi. Wyjście na urodziny i spotkanie u nas musieliśmy odwołać. Bywa i tak. Za to trochę obowiązków związanych ze szkołą zrealizowaliśmy. Syn zdał egzaminy z języka polskiego.Kolejne w planie chemia i matematyka.Czytaj dalej „Rodzinne czytanie 3/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”