Zauważyłam, że pomijam ostatnio wpisy stricte o naszej edukacji domowej. Dzieje się tak chyba dlatego, że taki sposób nauczania i uczenia się naszych dzieci, jest już tak bardzo zrośnięty z naszym rodzinnym funkcjonowanie, że trudno mi to wyodrębnić z dnia czy tygodnia. Rozwój i nauka dzieją się ciągle. I w domu i w podróży. RazCzytaj dalej „Trudności i postępy w edukacji domowej”