Poznaj nasze cotygodniowe przygody czytelnicze 6/2023

Kiedy przychodzi czas pisania tego podsumowania, zaskakuje mnie, że to już.
Kolejny tydzień minął.

Ale skoro …

Kto czyta książki, żyje podwójnie.

Umberto Eco

…nie ma co się martwić upływem czasu, tylko sięgać po kolejne tomy.

Jak dawniej żyły dzieci. B. Hubbard, Ch. Engel

Skończyłyśmy. Córka słuchała bardzo chętnie ( poza fragmentami o mumiach, w różnych kulturach).

Ja jednak mam pewien niedosyt. Więcej oczekiwałam kierując się tytułem książki.

Niby przewodnikiem po danej kulturze jest dziecko. Ale faktów dotyczących dzieci niewiele. Po kilka ciekawostek charakteryzujących daną kulturę, ilustracje kilku artefaktów( których rzeczywisty wygląd sprawdzałyśmy w internecie).

Spodziewałam się jednak przedstawienie tematu rzeczywiście skupionego na życiu dziecka w danym okresie. Na jego punkcie widzenia. A nie na sepuku samurajów czy zwyczajach pogrzebowych w różnych epokach. Choć to też jest ciekawe. I też było elementem życia dziecka, jak cała kultura, w której żyło.

Jednak dla dzieci, moim zdaniem, akurat te szczegóły nie są fascynujące aż tak bardzo, jak to, co ich rówieśnicy robili na codzień, w co się ubierali, co jedli, jak i czego się uczyli, czy i czym się bawili. Co było dla nich ważne.
Jest trochę takich informacji, ale fajnie by było, żeby w opowieści o każdej kulturze było to tak pokazane.

Zostaje duże pole do popisu dla rodzica, na jego opowieści, wykorzystanie własnej wiedzy i wyobraźni do poszukiwania z dzieckiem odpowiedzi na pytanie, jak wtedy mogły żyć dzieci. W tym konkretnym miejscu. W tym konkretnym czasie. I w tej konkretnie kulturze.

Żubr Pompik. Odkrycia. Pory roku. Tomasz Samojlik

Nasza ulubiona żubrza rodzinka.
Ciekawska i odkrywająca świat i przyrodę.
A razem z nimi my, czytelnicy, zamieniamy się w odkrywców.
Seria skierowana do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym też, moim zdaniem. Nasza siedmiolatka w temacie przyrody jest już mocno obeznana, ale te książeczki czyta i tak z zaciekawieniem.

Temat tej książeczki- pory roku. Czy i która jest najlepsza?
Nie pokrywają się nam z porami roku maderskimi, ale cóż. Przecież pamiętamy doskonale, jak to wygląda w Polsce. Trochę pór roku tam przeżyliśmy.

Na Maderze, w klimacie wyspiarskim i subtropikalnym pory roku są dwie- deszczowa (zima, inverno) i sucha (lato, verão). Na oko różnią się temperaturą powietrza i ilością opadów.
Ale jak się przyjrzeć dokładniej, to i tu nawet z miesiącami związane są zmiany w przyrodzie. Np wiemy już, że warto czekać na kwitnienie jakarandy za oknem w maju (teraz zaczyna zrzucać liście). A teraz jeść anony, póki jeszcze dojrzewają na lokalnych drzewach.
Banany są na szczęście całoroczne tutaj.

Kamila i konie. Tom 1. Lili Mésange, Turconi.

Komiksy świetnie się nam sprawdzają do wprawek w samodzielnym czytaniu. Doświadczenie nam pokazało, że każde dziecko uczy się czytać w swoim czasie.
Syn czytał płynnie i samodzielnie przed 6 urodzinami. Córka ma teraz ponad siedem i zaczyna czytać zdania. Do większych tekstów śmiałości jeszcze nie ma. I tu komiksy bardzo jej pomagają.
Przygody Kamili są bardzo zabawne i bardzo końskie.
Jedyne „ale”, jakie w tej chwili mam, to przedstawienie większości mężczyzn w tej opowieści raczej w kiepskim świetle. Zwłaszcza jedynego chłopca w klubie jeździeckim.
Takie jest moje wrażenie. Zastanawiam się, czy autorka [edit: autor, francuski scenarzysta, tylko pseudonim jest kobiecy. Jednak warto dokładniej czytać skrzydełka okładek] mogła tę historię poprowadzić inaczej ?

Niepojęty. 100 opowiadań o Bogu i nauce. Louie Giglio

Przeczytałyśmy już 56 opowiadań. Mamy z górki. Książka ta jest już stałym elementem wieczornej rutyny. Każdego dnia dowiadujemy się czegoś ciekawego. I poznajemy kolejne fragmenty Pisma Świętego. Dobry materiał do rozmyślań przed zaśnięciem.
Chyba, że ciekawość się rozhula i zamiast układać się do snu, przez pół godziny szukamy dodatkowych informacji lub sprawdzamy, jak coś wygląda na zdjęciu czy filmie.

Grandma Bird. Benji Davies

Wróciła do nas książeczka w języku angielskim. Pożyczyliśmy tym razem my sąsiadom.
Jest pięknie ilustrowana. Historia jest dość prosta i krótka. W sam raz by przy jednej sesji czytania nie przytłoczyć nadmiarem obcego słownictwa.
Córce podoba się na tyle, że szukamy pozostałych z tej serii.

Piątka z Zakątka. Banda z Uroczyska. Krystyna Drzewiecka

Kolejne audiobooki przesłuchane. I tym razem nie autorstwa Astrid Lindgren.
Zarówno bohaterowie, jak i ich przygody, przypadły do gustu naszej pierwszoklasistce.

Podobno i na Maderze wiosna ( a raczej lato) idzie, choć w zeszłym tygodniu 2 razy był śnieg w górach. Na wybrzeżu tylko deszcze ulewne się zdarzyły. Dobrze, że jeden dzień, a nie tydzień bez przerwy.
Często cieszymy się też pięknymi tęczami. Wydaje mi się, że to jeden z atrybutów tutejszej zimy.

A że książki są dobre o każdej porze roku, to korzystamy, ile dajemy radę. Łatwo z czasem na czytanie nie jest. Sporo spotkań ze znajomymi się wydarzyło. Mimo że pół tygodnia przeziębienie wycięło.
Dobrze, że córka sama domaga się wspólnego czytania. Rozdział tu, rozdział tam, i posuwamy się do przodu.

Dobrego tygodnia i ciekawych lektur życzę!

Opublikowane przez burnevel

Kobieta, Żona, Mama, Edukatorka Domowa, Pani Domu, piszę jako Burnevel o moich doświadczeniach i poszukiwaniach Dobra, Prawdy i Piękna. Mieszkam część roku na Suwalszczyźnie, a część na Maderze, w międzyczasie odwiedzając inne regiony Polski i świata.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s