Czy po czterdziestce można nauczyć się pisma szkolnego?

Wybierając dla naszych dzieci edukację  domową mieliśmy świadomość, że przejmujemy na siebie odpowiedzialność za wszystko, czego w kontekście edukacji szkolnej się nauczą. Drogi do realizacji tego są różne. Możemy korzystać z różnych narzędzi czy posiłkować się wsparciem innych osób. Wraz z wyborem edukacji domowej zdecydowaliśmy, że to głównie ja będę z dziećmi przerabiać materiał szkolny i przygotowywać je do egzaminówCzytaj dalej „Czy po czterdziestce można nauczyć się pisma szkolnego?”

Czy mogę nauczyć swoje dziecko pisania?

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że podążając za zainteresowaniami dziecka, naprawdę wiele można je nauczyć. I gdyby nie konieczność zdawania egzaminów z podstawy programowej prawdopodobnie podryfowalibyśmy w stronę unschoolingu. Na ten moment jest to w Polsce niemożliwe. Każde dziecko zobowiązane jest do przyswojenia zagadnień zawartych w podstawie programowej dla danej klasy i danego przedmiotu. DoświadczenieCzytaj dalej „Czy mogę nauczyć swoje dziecko pisania?”

Podręczniki w edukacji domowej- korzystać czy nie?

Na tytułowe pytanie w różnych okresach odpowiadaliśmy różnie. Ze Starszym już chyba od wieku 4 lat korzystałam z tzw. boksów- książek z zadaniami dla dzieci w konkretnym wieku. Lubił je, a mi dawały poczucie, że nie zaniedbujemy nauki, że mimo, że nie chodzi do przedszkola, nic go w tej kwestii nie omija. Podobnie było wCzytaj dalej „Podręczniki w edukacji domowej- korzystać czy nie?”