Suwalszczyzna nieustannie cieszy kolorami, roślinami, ciszą, zwierzętami. Tym bardziej, że ten pobyt zbliża się do końca. Za nami intensywne książkowo i spotkaniowo dni. Pogoda może nie do końca rozpieszczała ( jednego dnia było aż tak zimno, że zrobiliśmy z dzieciakami pierniczki;)), jednak cieszymy się z tego, co mamy. Dość odpoczęliśmy od czynności typowych dla roku szkolnego. NaCzytaj dalej „Rodzinne czytanie 24/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji”
Tagi archiwum: Suwalszczyzna
Nasza edukacja domowa w sierpniu 2023
Wrzesień w połowie za nami. Upały zachęcają bardziej do podtrzymania wakacyjnego odpoczynku niż do wejścia w kolejny rok szkolny w edukacji domowej.Powoli jednak ruszamy.Jeszcze chwila na spojrzenie z wdzięcznością na sierpień. Rozpoczęliśmy od mojego i dzieci tygodnia bez ekranów, stąd mało zdjęć mamy tylko kilka od męża. W ciągu tego tygodnia byliśmy w Warszawie naCzytaj dalej „Nasza edukacja domowa w sierpniu 2023”
Nasza edukacja domowa w lipcu 2023
Pięknie było w lipcu.I upalnie, i deszczowo.I wypoczynkowo, i pracowicie.I w ścisłej rodzinie, i z dalszą rodziną i przyjaciółmi.I w zgodzie, i w sporach.I z książką, i w ruchu.I na Sejneńszczyźnie, i trochę dalej.I spontanicznie, i zgodnie z planem. Oto część z tego, co przeżyliśmy. Spływy kajakowe Czarną Hańczą z rodziną i przyjaciółmi. Nocowanka uCzytaj dalej „Nasza edukacja domowa w lipcu 2023”
Odpoczywamy od smart- ekranów i internetu…
Różne urządzenia, które ułatwiają nam życie, mają też potencjał bardzo czasochłonny. Dla złapania dystansu, biorąc przykład z męża (który już miał w tym roku dwa takie tygodniowe odpoczynki), zrobię sobie i dzieciom tydzień bez internetu i „ekranów”. Od 30 lipca do 6 sierpnia. Jednym wyjątkiem będą chyba czytniki książek, ale bez dostępu do internetu. EwentualnieCzytaj dalej „Odpoczywamy od smart- ekranów i internetu…”
Czarna Hańcza z kajaka
Jedną z naszych ulubionych aktywności na Suwalszczyźnie są spływy kajakowe Czarną Hańczą. Czarna Hańcza to rzeka, nad którą spędzałam każde wakacje dzieciństwa. Jedno z ulubionych miejsc na ziemi. Sezon zaczęliśmy w tym roku już na koniec maja, a kończymy zwykle we wrześniu. Zaczynamy spływy zazwyczaj w miejscowości Studziany Las, gdzie nasi przyjaciele wypożyczają kajaki- MajorkaCzytaj dalej „Czarna Hańcza z kajaka”
Park linowy nad jeziorem Gaładuś
Ostatnia nasza rodzinna wyprawa nie była daleka, za to z nowymi doświadczeniami. Wybraliśmy się na park linowy Galadusys, położony nad jeziorem Gaładuś. Po przyjemnej przejażdżce dotarliśmy w miejsce, które najpierw zbiło nas z tropu. Kierunkowskazy poprowadziły nas na środek czyjegoś obejścia. Mieliśmy się wycofać, ale pokierowano nas dalej, do celu. Tuż obok krowiego pastwiska byłCzytaj dalej „Park linowy nad jeziorem Gaładuś”
2022 rok skończył się…
„Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy przezwyciężyć w sobie niechęci, ile zdołaliśmy przełamać ludzkiej złości i gniewu. Tyle wart jest nasz rok, ile ludziom zdołaliśmy zaoszczędzić smutku, cierpień, przeciwności.Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy okazać ludziom serca, bliskości, współczucia, dobroci i pociechy.Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy zapłacić dobrem za wyrządzane nam zło.” KardynałCzytaj dalej „2022 rok skończył się…”
10 rzeczy, które zaskoczyły mieszczucha po przeprowadzce ze stolicy na podlaską wieś.
Poniżej subiektywna lista po 1,5 roku życia na wsi: Mieszkanie na wsi jest wspaniałe.Ta przestrzeń, cisza, spokój, przyroda. Minusy jednak i utrudnienia swoje też ma.Dobrze o nich wiedzieć, zanim się podejmie decyzję o wyprowadzce z miasta.
Warto być członkiem Koła Gospodyń!
Za mną pierwsze poprowadzone przeze mnie warsztaty z szydełkowania. Miałam okazję podzielić się ze wspaniałymi kobietami w różnym wieku tym, co lubię robić w wolnych chwilach. To było niesamowite, oglądać, jak początkowe trudności kończą się własnym dziełem. Rękodziełem. Dziewczyny były wytrwałe, zainteresowane nabyciem nowej umiejętności, nabierające pewności siebie i na koniec zadowolone ze swojej pracy.Czytaj dalej „Warto być członkiem Koła Gospodyń!”
Niedzielne rozmyślania
Ostatnio dużo się u nas dzieje i tak jakoś czuję, że czas mnie goni( albo ja gonię czas, już sama nie wiem). Za 15 dni lecimy na Maderę, a jeszcze parę spraw do dopięcia na Suwalszczyźnie zostało. Pomaga mi skupienie się na dniu dzisiejszym. Na tym, co teraz do zrobienia. Jak czytam dzieciom, to czytamCzytaj dalej „Niedzielne rozmyślania”