Rodzinne czytanie 4/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Dla mnie był to tydzień oglądania wschodów.
I słońca, i księżyca.
Udało się wrócić do wstawania przed dzieciakami.
Przynajmniej przed młodszą. Nastolatek czyta do północy i jak wstanie o 10 to jest dobrze.

Śmiejemy się czasem z mężem, że przynajmniej jedną rzecz w rodzicielstwie robimy dobrze- zwykle dajemy dzieciom się wysypiać, ile potrzebują. To dla nas niekwestionowany plus edukacji poza szkołą.

Sporo czasu dzieciaki w tym tygodniu poświęciły na swoje pasje.

Syn wsiąkł w świat gier RPG ( Role Playing Games) i przygotowywanie swojej pierwszej sesji D&D ( Dungeons & Dragons).
Prace pisemne z polskiego to męka.
Jednak odręczne napisanie 20 stron opisów postaci do własnej sesji RPG, to już przyjemność;)
A do tego jeszcze tworzenie map i scenariusza sesji.
Dużo rysowania, dużo pisania, praca z wyobraźnią. Twórczość w akcji.
Poza tym po trochu do przodu posuwają się jego przygotowania do egzaminów z chemii i matematyki.

Córka wróciła do budowania konstrukcji z klocków lego.
Sporo też koloruje. Do czego do tej pory jej nie zachęcałam. Wolę dawać możliwość tworzenia własnych prac. Widocznie jej to teraz służy, skoro akurat te zadania wybiera spośród innych możliwości.
A przy okazji czytanych przez nas książek, pojawiało się sporo dodatkowych okazji do nauki.

  1. Książki czytane na głos
    1. Polscy odkrywcy. Klub Małego Patrioty. Dariusz Grochal
    2. Daisy i Fabryka Czekolady. Psie Szczęście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz
    3. YOUCAT dla dzieci
  2. Czytane samodzielnie
    1. Tak działa kosmos. 1. Układ Słoneczny. Nauka. To lubię. Anna Leszczyńska- Rożek
  3. Słuchane audiobooki
    1. Na tropie Ogryzka. Ulica Pazurkowa. Aleksandra Struska- Musiał, czyta: Dominika Kluźniak
  4. Nastolatek poleca
    1. Zwiadowcy. John Flanagan
    2. Drużyna. John Flanagan
  5. Mama czyta sobie
    1. Płomień pasji. Wojciech Jędrzejewski OP

Książki czytane na głos

Polscy odkrywcy. Klub Małego Patrioty. Dariusz Grochal

Mała książeczka, z krótkimi opisami kilku polskich podróżników i dokonanych przez nich odkryć.
Przeczytanie jej spowodowało wyciągnięcie map, by zobaczyć, gdzie ta podróż czy odkrycie się dokonało. Nie było to łatwe, bo mamy tu na Maderze tylko mapę polityczną świata. Ale się udało. Wystarczająco, by rozbudzić zainteresowanie.

Daisy i Fabryka Czekolady. Psie Szczęście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz

Przygody suczki Daisy już za nami. Psinka się sporo z nich nauczyła o przyjaźni, także z Jezusem, o rodzinie i o świecie.
Teraz czekamy na wersję audio. A potem na kolejną część, z ostatnim szczeniaczkiem Lilki i Nero, Brunem, w roli głównej.

YOUCAT dla dzieci

Co jakiś czas sięgamy do tego katechizmu w naszych przygotowaniach do Pierwszej Komunii córki, która będzie już w tym roku.
Formuła jest dobra, moim zdaniem, już dla przedszkolaków, którym to rodzice tłumaczą świat. Również świat wiary i religii.
Można z młodszymi dziećmi skupić się na pytaniach, odpowiedziach i ilustracjach. A ze starszymi sięgnąć również do informacji dodatkowych umieszczonych zwykle na dole strony.
Piękne jest to, że zaproponowane pytania nie wyczerpują tematu. Dają miejsce do kolejnych pytań i do dalszych poszukiwań, w końcu samodzielnych, a tym samym do rozwoju i wzrostu.

Czytane samodzielnie

Tak działa kosmos. 1. Układ Słoneczny. Nauka. To lubię. Anna Leszczyńska- Rożek

Chyba najczęściej wybierana przez córkę publikacja w tym tygodniu.
To zeszyt zabaw- zbiór zadań, zagadek i kolorowanek utrwalających, a często też poszerzających wiedzę zawartą w książce Jak działa kosmos? pana Tomasza Rożka. Wyciągana i czytana z własnej inicjatywy przez ośmiolatkę, więc to chyba dobra rekomendacja.

Słuchane audiobooki

Na tropie Ogryzka. Ulica Pazurkowa. Aleksandra Struska- Musiał, czyta: Dominika Kluźniak

Kolejna seria do przesłuchania.
Na razie część pierwsza za nami.
Kot Ogryzek się pojawił. Wzbudził różne uczucia u sąsiadów. Potem zaginął. Odnalazł się po czasie, ale uwaga- razem z kociętami.
Ocena córki- opowieść bardzo fajna i śmieszna.
Ciekawe, co wydarzy się na ulicy Pazurkowej w kolejnych częściach?

Nastolatek poleca

Saga Zwiadowcy Johna Flanagana

Zwiadowcy. John Flanagan

Saga 17 tomów +2 prequele.
Czytana przez syna dwukrotnie. Ostatnio całość w ciągu tygodnia.
Jak wciągnie, to na dobre.
Pierwsze tomy czytane kilka lat temu najpierw przeze mnie. Chciałam sprawdzić, co to za książkowy fenomen tak polecany, bo nie znałam.
A to dobra, przygodowa literatura fantasy.

Saga Drużyna Johna Flanagana

Drużyna. John Flanagan

9 tomów napisanych zostało do tej pory.
W trakcie czytania część 5.
Syn ocenia serię na jeszcze lepszą niż Zwiadowcy, bo toczącą się w jego ulubionym świecie, w Skandii.

Mama czyta sobie

Jak rozpalić w sobie radość, twórczość i zaangażowanie

Płomień pasji. Wojciech Jędrzejewski OP

Książka niby krótka, ale nie da się jej przeczytać szybko.
Wymaga zatrzymania się i zastanowienia.
Dużo pytań. Odpowiedzi trzeba znaleźć w sobie.
A do tego potrzebny czas i przestrzeń.

Stosik tygodniowy

Pogoda znowu wróciła. Ciepełko ponad 20 stopni. Przyzwyczajamy się, że i przy takiej pięknej pogodzie trzeba zarezerwować czas na naukę i pracę. Chociaż wolałoby się biegać po plaży.
Z tej perspektywy potrafię docenić czas jesieni i zimy w strefie umiarkowanej. Zachęcający do aktywności intelektualnych, dzięki niesprzyjającej wychodzeniu na zewnątrz aurze pogodowej.

Rodzinne czytanie 3/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Kolejny tydzień pod znakiem infekcji. Jakoś w tym roku rodzinnie łapiemy, co się da.
W międzyczasie udało się nam jednak spotkać choć raz ze znajomymi. Wyjście na urodziny i spotkanie u nas musieliśmy odwołać. Bywa i tak.

Za to trochę obowiązków związanych ze szkołą zrealizowaliśmy.

Syn zdał egzaminy z języka polskiego.
Kolejne w planie chemia i matematyka. Nauka wstępnie rozplanowana.
Minus nauki poza szkołą, to brak dostępu do pracowni chemicznej. Na tym poziomie materiały i substancje dostępne w domu, to za mało. Muszą wystarczyć filmy z eksperymentów. Może w Polsce uda się w wakacje coś w kierunku praktyki chemicznej poczynić.

Córka ćwiczyła kaligrafię liter. Zadowolona, że jeszcze kilka i będzie umiała napisać cały alfabet i każde słowo. Choć na tym nauka kaligrafii się nie skończy. A dopiero zacznie. W wybranym przez nas systemie trwa kilka lat, nawet 6 i więcej, dla utrwalenia. Oraz do wyrobienia indywidualnych rysów pisma. Bazuje to m.in. na polskich doświadczeniach przedwojennych.
Poza tym lecimy dalej z materiałem z Tropicieli.
Trochę nam się „odbija czkawką” zmiana z Lokomotywy, której używaliśmy w klasie 1. Materiałów jest zbyt dużo. Mnóstwo czaso-zapełniaczy zbędnych dla nas. Omijamy. Skusiły mnie działy przyrodnicze i z eksperymentami. Ale większość córka zna już z innych źródeł, więc to raczej powtórka.

Na dalszą wycieczkę dopiero w sobotę wyruszyliśmy. W część wyspy słabo nam znaną. Okolice Porto da Cruz.
Na szlaku na Cabo de Larano byłam pierwszy raz. Dzieciaki były raz wcześniej z tatą i ciocią.
Piękne miejsce. Zielono. Cicho. Ludzi niezbyt wielu. Trochę schodów w górę i dół. Ale nie bardzo męczących. Miejscami wąsko, ślisko czy błotniście. Odpowiednie buty to konieczność.
Szlak jest długi. Przeszliśmy jego część. Około 45 minut w jedną stronę. Potem przekąska z widokiem na Półwysep Św. Wawrzyńca i Porto Santo, i zawróciliśmy.

Książkowo trochę obficiej. Rozdział tu, rozdział tam i w każdej trochę posunęliśmy się do przodu.

  1. Książki czytane na głos
    1. Skalny labirynt. Żubr Pompik. Wyprawy. Tomasz Samojlik
    2. Daisy i Fabryka Czekolady. Psie Szczęście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz
    3. Niesamowity. 100 opowiadań o Bogu i nauce. Louie Giglio
    4. 8+2 i sztormowy wiatr. Anne- Cath. Vestly
  2. Słuchane audiobooki
    1. Cukierku, ty łobuzie! i kolejne 10 części. Waldemar Cichoń. Czyta: Janusz Zadura
  3. Samodzielnie czytane komiksy
    1. Galaxy I, Galaxy II. Gigant poleca. Ekstra.
  4. Mama czyta sobie
    1. Listy świętego Mikołaja. J. R. R. Tolkien
    2. Wstań. Albo będziesz święty, albo będziesz nikim. Ks. Piotr Pawlukiewicz
    3. Tygodnik Gość Niedzielny 02.2024

Książki czytane na głos

Skalny labirynt. Żubr Pompik. Wyprawy. Tomasz Samojlik

Kolejna wycieczka z Polinką i Pompikiem.
Tym razem bardziej na południe. Park Narodowy Gór Stołowych
Co ich tam zaciekawi? Kogo spotkają?
Jak zawsze odpowiednio strawna porcja faktów połączona z przygodą i przyjemnymi ilustracjami.

Daisy i Fabryka Czekolady. Psie Szczęście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz

Poczytałyśmy o wakacjach Daisy na wsi.
Nowi znajomi, kolejne doświadczenia, sporo zabawy.
Przy tym trochę przyrodniczej wiedzy dla czytelnika i z każdego rozdziału jakiś morał, lekcja do wyciągnięcia dla siebie.
Bardzo lubimy tę serię 🙂
W planie autorki i wydawnictwa przynajmniej jeszcze jedna część.
Córka na razie najbardziej czeka na audiobooka o Daisy.
Bardzo lubi sposób interpretacji samej autorki oraz aranżacje muzyczne piosenek, których jest co najmniej kilka w tej części.

Niesamowity. 100 opowiadań o Bogu i nauce. Louie Giglio

Bardzo lubimy tę serię opowiadań. Z każdego możemy dowiedzieć się czegoś niesamowitego o Bogu i świecie. Np o żabie, która przez dwa lata może przeżyć bez wody czy o jeziorze z różową wodą. W innej sytuacji nie poznalibyśmy może tych ciekawostek. Nawet nie wiedzielibyśmy, że są takie miejsca, zwierzaki czy zjawiska. A stworzenie jest niesamowite i tyle mówi nam o Stwórcy.

8+2 i sztormowy wiatr. Anne- Cath. Vestly

Powolutku, 1-2 rozdziały tygodniowo, zmierzamy do kolejnych świąt w domku w lesie. Dzieciaki tworzą wymarzony prezent dla rodziców, a najmłodszy Morten, z pomocą babci, realizuje powoli swój plan.
Zwykle przez książki tej serii przebiegamy, jak burza. Tym razem jednak książkowa konkurencja (Daisy) bardziej wciąga, bo też i dłużej była wyczekana.

Słuchane audiobooki

Cukierku, ty łobuzie! i kolejne 10 części. Waldemar Cichoń. Czyta: Janusz Zadura

Ostatnie dni córka spędziła w towarzystwie rodzinki składającej się z Mamy, Taty, Marcela, Maćka i kota Cukierka, który jest narratorem opowieści.
Wszystkie części, łącznie z 11tą (słuchaną po raz pierwszy) zostały przesłuchane minimum dwukrotnie.

Jest to jedna z ulubionych serii naszej miłośniczki kotów. A długo niesłuchana, bo przestała być dostępna ma Audiotece w naszej subskrypcji. Znaleźliśmy ją jednak na Legimi i tak kolejny koci tydzień za nami.

Samodzielnie czytane komiksy

Galaxy I, Galaxy II. Gigant poleca. Ekstra.

Komiksy to główna samodzielna lektura drugoklasistki.
Potrafi czytać samodzielnie też dłuższe teksty, ale jeszcze ją to męczy.
W tej dwuczęściowej sadze najbardziej podobało się jej po prostu to, że akcja toczy się w kosmosie.

Mama czyta sobie

Listy świętego Mikołaja. J. R. R. Tolkien

Skończyłam czytać mój prezent od Mikołaja.
Ciekawie jest czytać, jak na przestrzeni lat rozwija się historia mieszkańców Bieguna, ale też historia rodziny Tolkienów. Głównymi adresatami listów zostawały coraz to młodsze dzieci, wraz z powiększaniem się rodziny. A i te, które już wyrosły z wywieszania skarpety na prezenty, nie były przez Mikołaja ( w oryginale Father Christmas) zapomniane.
Zachwyca mnie, że również w taki sposób Tolkien wykorzystywał swoje talenty literackie i plastyczne. By i w taki sposób ubogacić życie swoich dzieci.

„A ja będę bezczelny i będę chciał świętości”

Wstań. Albo będziesz święty, albo będziesz nikim. Ks. Piotr Pawlukiewicz

Krótka i mocna książeczka. Poruszyła mnie. Ten ksiądz ma talent do głoszenia Słowa.
Najbardziej dotykające było…
fakt o hojności Boga. On nie umie i nie chce dawać mało. A my się tak często ograniczamy w prośbach.
o gwałtownikach, pasjonatach zdobywających królestwo Boże.
I o wymówkach, którymi się zasłaniamy by nie podejmować wysiłku pracy nad sobą.

Bardzo polecam ten i inne zbiory kazań czy książki zmarłego w 2020 roku księdza Piotra Pawlukiewicza. Nawet te, których jeszcze nie czytałam. Na żywo słuchałam go tylko raz, na rekolekcjach akademickich w białostockiej katedrze, jakiś czas temu;)


Temat numeru- Jak finansować Kościół?

Tygodnik Gość Niedzielny 02.2024

Udało się nadrobić drugi numer. Z trzecim idzie mi sprawniej.
Cenię sobie ten tygodnik.
Nawet jak poruszane są trudne tematy, to i tak ostatecznie zostaje pokój, a przynamniej nadzieja.
Mogę sobie tu znaleźć komentarze do bieżących wydarzeń z Polski i ze świata, z życia Kościoła, teksty do formacji, rozważania Słowa Bożego, wielostronne materiały dotyczące tematu numeru. Nawet jeśli temat numeru bywa dla mnie niezbyt interesujący( a temat prawdy o finansowaniu Kościoła w Polsce jest dla mnie ciekawy bardzo), to i tak za każdym razem znajduję dla siebie coś ubogacającego.

Książkowy stosik tygodniowy

Rodzinny cel na ten tydzień, to więcej ruchu poza domem.
Infekcje nas wymęczyły i potrzebujemy wspierać odporność też w ten sposób.

Jednak nie będzie to kosztem książek, nie, nie.

Bardziej kosztem czasu przed ekranem, którego jest aż nadto. Te wszystkomające ( praca, tworzenie, rozrywka, nauka, kontakty społeczne, odpoczynek, rozwój …) urządzenia są tak absorbujące, że czasem trzeba je po prostu wyłączyć i zostawić.

Rodzinne czytanie 2/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

Plany planami, a życie życiem 🙂
Ale jest kolejny tydzień książkowy.

Pogoda ostatnio na Maderze typowo zimowa.
Niż za niżem (najpierw Hipolit, teraz Irena) przynoszą deszcze, silne wiatry, burze.
Ale w międzyczasie słońce prześwieca i jest całkiem ciepło.
Zdążyliśmy troszkę pozwiedzać pomiędzy jednym deszczem a drugim.
A między łapaniem wody z przeciekających ścian ( czekamy na remont) i graniem w planszówki, zdążyliśmy trochę poczytać.

  1. Książki czytane na głos
    1. Daisy i fabryka czekolady. Psie szczeście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz
    2. 8+2 i sztormowy wiatr. Anne- Cath. Vestly
    3. Zachłanna mewa. Żubr Pompik. Wyprawy. Tomasz Samojlik
  2. Słuchane audiobooki
    1. Piątka z Zakątka. Krystyna Drzewiecka i jeszcze 3 części
    2. Banda z Uroczyska
    3. Nowe przygody Piątki z Zakątka
    4. Piątka z Zakątka znowu w akcji
  3. Mama czyta sobie
    1. A na niebie blask od gwiazd. Opowieści na Boże Narodzenie.
    2. Zima w Małej Przytulnej. Magdalena Witkiewicz

Książki czytane na głos

Daisy i fabryka czekolady. Psie szczeście 4. Anna Lasoń- Zygadlewicz

Zaczęłyśmy w tym tygodniu czytać kolejną część serii Psie szczęście Anny Lasoń- Zygadlewicz. Córka jest zdecydowaną fanką całej psiej rodzinki.
W tej części główną bohaterką jest Daisy, młoda suczka, córka pary seterów Nero i Lilki.
Jak do tej pory najzabawniejsze zwierzaki, które poznała po wyprowadzce do nowego domu, to rodzeństwo świnek morskich, Pulpet i Klops. A że Daisy jest jeszcze małym szczeniakiem, to przygoda goni przygodę.
Nie wszystkie są dla niej łatwe. Ale z każdej się czegoś uczy.

8+2 i sztormowy wiatr. Anne- Cath. Vestly

To zadziwiające, że rok dopiero w ostatnie wakacje poznaliśmy autorkę, Anne- Cath. Vestly, a już czytamy przedostatnią książkę serii o dużej, norweskiej rodzince.

Sporo nam się ostatnio trafia książek z gromadką dziecięcych bohaterów.
Łatwo w którymś z nich, albo w każdym po trochu, czytającemu odnaleźć siebie. Ucieszyć się przygodami i normalnym podejściem do życia codziennego.
Które mimo, że w tych książkach proste, chwilami wręcz zwyczajne, to ma wyjątkowy urok i zachęca czytelnika do dłuższego zostania w tym świecie.

Rodzinka w składzie: 8 dzieci+ 2 rodziców+ babcia+ Rurek+ 5 kur+ krowa+ ciężarówka+ domek w lesie.
Gdzie każdy ma swoje miejsce, jest niezastąpialnym (nie mam pewności, czy jest takie słowo) członkiem całości, a jednocześnie ma swoje wyjątkowe cechy, upodobania, talenty, czy słabości.
Gdzie goście spodziewani czy niespodziewani są mile widziani.
Aż chciałoby się znaleźć drogę do tego domku w lesie.

Zachłanna mewa. Żubr Pompik. Wyprawy. Tomasz Samojlik

Tu mamy upominek od cioci Agi. Tej od bezików 🙂
Seria „Wyprawy” pozwala nam razem z rodziną żubrów zwiedzić wszystkie polskie parki narodowe.
W tej części zwiedzamy z Polinką i Pompikiem Słowiński Park Narodowy, przypominając sobie jego wyjątkowe cechy i nabierając ochoty na ponowne jego odwiedzenie.
Koleżanki, a może bardziej rodzinę, tytułowej mewy możemy spotkać również na Maderze. Zachłannością je tu jednak przebijają gołębie. Mewy względem nich są dość zdystansowane. Może Atlantyk w pobliży wyspy jest bardziej hojny niż Bałtyk, i nie muszą tak walczyć o pożywienie?

Seria skierowana do przedszkolaków i wczesnoszkolniaków.
Mało tekstu. Proste ilustracje. Powtórka z poznanych faktów na okładce.
Lubimy.

Słuchane audiobooki

Piątka z Zakątka. Krystyna Drzewiecka i jeszcze 3 części

Banda z Uroczyska

Nowe przygody Piątki z Zakątka

Piątka z Zakątka znowu w akcji

Tydzień z Piątką z Zakątka i z Bandą z Uroczyska pełen był przygód.
W czterech książkach tematów poruszono tak dużo, że nie sposób ich tu streścić.
Krzyś, główny bohater i narrator, zaprasza czytelnika do swojego życia rodzinnego, szkolnego, podwórkowego… Przydarzają mu się przygody i zabawne, i trudne. Zawsze ma jednak koło siebie rodzinę, psa Bobika i grupkę przyjaciół.
Choć Krzyś w ostatniej części ma już 10 lat i jest „prawie dorosły”, to jego przygody mogą być ciekawe również dla trochę młodszych dzieci. Także dla tych, które nie mają doświadczenia nauki w szkole. Czego dowodem przesłuchanie tej serii przez córkę już przynajmniej po raz trzeci.

Mama czyta sobie

znowu ebooki.
Dwie książki zimowo- bożonarodzeniowe.
Powieść i zbiór opowiadań.
Jedna autorka i autorek osiem.
Obie czyta się dobrze. Są sprawnie napisane. Wciągające, choć różne w formie. Miejscami zabawne. Chwilami wzruszające.
Po jedną sięgnę jeszcze ponownie w okresie bożonarodzeniowym. Drugiej już nie przeczytam.

Opowieści na Boże Narodzenie

A na niebie blask od gwiazd. Opowieści na Boże Narodzenie.

Osiem opowiadań napisanych przez osiem autorek.
Każde inne, choć w każdym odbija się blask od gwiazd, a zwłaszcza tej jednej, Betlejemskiej.
W jednym przejrzałam się niemal jak w lustrze.

Bohaterowie opowiadań są na różnych etapach życia, z różnym doświadczeniem wiary, z trudnościami czy poważnymi problemami, wydającymi się nie do pokonania.
I w ich konkretnej rzeczywistości zbliża się Boże Narodzenie.
Czy dokona się bożonarodzeniowy cud?
Czy Bóg narodzi się nie tylko w betlejemskim żłobie, ale też w sercach bohaterów?

To ciekawe, ale po dłuższym okresie czytania wyłącznie większych form literackich-książek, powieści-taki kontakt z opowiadaniem był bardzo ożywczy.
Okazuje się, że czasem wystarczy niewiele słów, by opowiadając historię pobudzić kogoś do zastanowienia, pokazać inny punkt widzenia, a nawet dotknąć serca czytelnika. Chętnie wrócę do tej antologii w kolejnym Adwencie.

Opowiadania te były też w tym roku prezentem dla mojej przyjaciółki. Mam nadzieję, że jej również przyniosły trochę wiary, nadziei i miłości.

Zimowa Mała Przytulna

Zima w Małej Przytulnej. Magdalena Witkiewicz

Przeczytałam tę powieść z instagramowego polecenia.

Na początku mnie zraziła komentarzami o nieżyciowych księżach i wychwalaniem jednego z bohaterów, który rzucił kapłaństwo i założył rodzinę. I teraz lepiej się go słucha, bo „zna życie”.
Jakby księża brali się z jakiejś niebiańskiej kapusty, a nie rodzili i wychowywali w rodzinach. Różnych. Pełnych, nie pełnych. „Zdrowych” i po przejściach. Wierzących i nie wierzących.
Zwykle przynajmniej przez kilkanaście lat korzystają też z systemu edukacji wspólnego dla większości społeczeństwa.
Mają kolegów, koleżanki, przyjaciół, dalsze rodziny, różne pasje, doświadczenia, cały bagaż, jak inni ludzie.
Poznają życie też, jak każdy, nie tylko z własnych doświadczeń, ale i z doświadczeń innych ludzi.
Nie muszę sama wszystkiego zrobić i przeżyć, by nauczyć się czegoś i znać życie.

Poza tym książkę czytało się technicznie dobrze. Nic dziwnego, autorka jest doświadczoną pisarką.
Fajnym zabiegiem było podawanie na początku rozdziałów ciekawostek o zwyczajach bożonarodzeniowych i świątecznych w różnych krajach. Cześć znałam. Część, zwłaszcza z północy Europy, była dla mnie nowa.

Nie podobała mi się nagromadzona ilość bohaterów, a wszyscy po różnorakich przejściach, aż było to zupełnie nie- wiarygodne, odrealnione. Żadnej rodziny pełnej, od początku do końca razem.
Niby tyle przyjaźni, miłości (z obowiązkowym wątkiem homoseksualnym).
Nawet niebo, jako miejsce bycia po śmierci, się pojawiło.
Niby wspólne świętowanie Bożego Narodzenia w grupie przyjacielsko- rodzinno- małomiasteczkowej. Ze wszystkimi zewnętrznymi oznakami- wigilią, światełkami, choinką, prezentami, opłatkiem, kolędą.
Ale wszystko zupełnie bez Niego. Bez Tego, którego narodzenie w Betlejem wspominamy w każde Boże Narodzenie.
W sumie nic dziwnego, skoro jedyny ksiądz jakiego mają bohaterowie książki, to były ksiądz. Innych księży czy kaznodziei mieszkańcy miasteczka nie chcą. Wyganiają ich, bo ich upominają czy pouczają. ( Abstrahując już od tego, że w realnym życiu taka sytuacja nie miałaby miejsca. Gdyby jakiś proboszcz parafii odszedł z kapłaństwa, to do tej parafii zostałby posłany przez biskupa nowy ksiądz.)

Dla mnie ta historia to kolorowa wydmuszka. Bez głębi.
Może nie umiem sobie wyobrazić dobrego życia bez Jego Obecności.
A może po prostu nie chcę.
Bo wiem, że z Nim i w Nim, i wszelkie dobro, i przyjaźń, i miłość przestają ograniczać się do tu i teraz, do tego świata. A rozciągają się na wieczność.

Nie jest to książka, do której chciałabym wrócić. Dla kilku zabawnych dialogów, komicznych sytuacji czy postaci domowo edukowanej Gabrysi- nie warto. Raz wystarczy.

Stosik ze wspólnego czytania

Kończę pisać po północy. Za oknami świszcze wiatr. To chyba jeszcze Irena się złości. Może chociaż przegoni deszcz poza wyspę. Przydałby się z dzień odpoczynku od deszczowych strug.

Na koniec prośba- może ktoś z Czytelników poleci mi jakiś zbiór opowiadań?
Byle nie przygnębiających, bo z tym wiatrem i deszczem za oknami nie dam rady już unieść;)

Rodzinne czytanie 1/ 2024- nasza droga do czytelniczej pasji

W 2024 chcemy kontynuować cotygodniowy książkowy cykl.
Jest nam pomocą w śledzeniu naszej książkowej drogi.
A także zachętą do częstszego czytania.
Mamy nadzieję również Ciebie, drogi Czytelniku, zachęcać do częstszego sięgania po książki. Z dziećmi lub dla siebie.

Jedyne, co wymaga polepszenia, to czas pisania artykułów i publikowanie w soboty, a nie na ostatni moment. Do wypracowania, choć jeszcze nie w tym tygodniu.

Pierwszy tydzień 2024 roku minął nam na
pielęgnowaniu naszego nastolatka w chorobie,
spacerach po Funchal w ostatnich dniach świątecznej iluminacji oraz
na przygotowaniach do przyjęcia urodzinowego Młodszej.

Imprezka udała się świetnie. Mimo, że atak maderskiej zimy (deszcze) zmusił nas do zmiany, niemal w ostaniej chwili, miejsca z planowanego parku na nasze mieszkanie. Pierwszy raz mieliśmy w domu tylu ludzi, młodszych i starszych.

  1. Książki czytane na głos
    1. Góra świątecznych cudów. Natalia Przeździk
    2. The Storm Whale. Benji Davies
    3. Koty. Natura i wychowanie. Naukomiks. Andy Hirsch
  2. Słuchane audiobooki
    1. Zakochany grzeczny pies. K. Terechowicz, W. Cesarz
    2. Zapiski wrednego kota. K. Terechowicz, W. Cesarz

Książki czytane na głos

Góra świątecznych cudów. Natalia Przeździk

Skończyłyśmy czytać świąteczną opowieść. Bardzo nam się wpasowała w poświąteczny czas. Jeden rozdział dziennie to było zdecydowanie zbyt mało. A i po dwóch były jęki o jeszcze jeden.
Święta rodziny z Niebieskiego Domu były nam bardzo bliskie. Świętowanie końca roku również.
Mają podobną do naszej awersję do kupowania i strzelania sztucznych ogni oraz sympatię do podglądania, jak inni puszczają. Dobrze byłoby tylko mieć możliwość wytłumienia hałasu. Dla mnie największy minus fajerwerków po dymieniu.

Czekamy na kolejną, tym razem wiosenno- wielkanocną, część serii. Podobno premiera już w lutym.

The Storm Whale. Benji Davies

Zaczęłyśmy od części trzeciej, a na urodziny córka dostała części poprzednie.
Ta jest pierwsza. W wersji polskiej ma tytuł „Mój wieloryb”. Moim zdaniem tytuły oryginalne są zdecydowanie bardziej adekwatne.
Ulubioną częścią czytania jest wyszukiwanie na ilustracjach 6 kotów mieszkających z Noi’m i jego tatą. Historyjka jest bardzo ciepła. W baśniowy sposób opowiada o samotności i potrzebie przyjaźni, która zmienia nawet trudną codzienność.
Ta seria skradła serce naszej córki. I nie przeszkadza jej to, że czytam jej po angielsku i tłumaczę na polski. Teksty są króciutkie. Dobre do osłuchiwania z językiem obcym.

Koty. Natura i wychowanie. Naukomiks. Andy Hirsch

Ten mikołajkowy prezent też dokończyłyśmy. Na chwilę nam zaginął w stosie książek do przeczytania. Dzięki tej książce poznałyśmy mnóstwo ciekawostek o kotach. A co najważniejsze, zostawiała nas ona z pytaniem do rozważania.

Czy koty są zwierzętami udomowionymi?…

Tak. Ale…

Warto poszukać tej odpowiedzi.

Słuchane audiobooki

Zakochany grzeczny pies. K. Terechowicz, W. Cesarz

Zapiski wrednego kota. K. Terechowicz, W. Cesarz

Audiobookowo w tym tygodniu pozostała córka w świecie Wintera, Mariana, Ninjy i ich ludzi. Świetnie towarzyszą jej te opowieści w codziennych czynnościach. Zwłaszcza w tych bardziej monotonnych, jak nauka pisania, która wymaga wielu powtórzeń liter. Łatwiej wytrwać w miejscu, kiedy ręka kreśli piórem litery, a myśli biegną za grzecznym psem albo wrednym kotem.
Nagromadzenie wszelakich przygód świadczy, że autorzy albo sami wychowali kilka zwierzaków, albo dobrze się przygotowali do pisania.
We mnie książki te wywołują mieszane uczucia- w jednej chwili sama chciałabym przygarnąć zwierzaka do domu, w drugiej już jednak nie do końca.

Stosik książkowy urodzinowo- podchoinkowy

Ten tydzień to ostanie dni z babcią na wyspie. Pogoda nie sprzyja wycieczkom.
Może jednak uda się nam choć kilka pogodnych godzin znaleźć na pokazanie babci kolejnego pięknego kawałka Madery.

Poznaj nasze przygody czytelnicze 51-52/ 2023

Szopka w kościele św. Sebastiana w Câmara de Lobos

Święta Bożego Narodzenia i końcówka roku minęły nam inaczej niż planowaliśmy. Dopadł nas jakiś paskudny wirus i męczy kolejno. Nici ze spotkań ze znajomymi, korzystania z okołoświątecznych atrakcji Madery, a nawet z uczestnictwa w bożonarodzeniowej liturgii.

8 urodziny córki

W takich warunkach nasza najmłodsza pociecha skończyła 8 lat. Planowane urodziny z koleżankami musieliśmy odłożyć na lepszy czas. Ale poświętowaliśmy w domu, w gronie najbliższych.

  1. Czytane razem
    1. Góra świątecznych cudów. Natalia Przeździk
    2. Chłopiec, kret, lis i koń, Charlie Mackesy
  2. Słuchane audiobooki
    1. Pamiętnik grzecznego psa. Kocie kłopoty grzecznego psa. W. Cesarz, K. Terechowicz
  3. Samodzielnie czytane komiksy
    1. Garfield. Tłusty koci trójpak 2 i 4. Jim Davis
  4. Mama czyta sobie
    1. Listy świętego Mikołaja. J.R.R. Tolkien
    2. Wielki Cud. Gość Extra

Czytane razem

Góra świątecznych cudów. Natalia Przeździk

Kolejną część przygód Rodziny z Niebieskiego Domu zaczęła czytać wnuczce babcia, kiedy ja przez kilka dni nie byłam w stanie zwlec się z łóżka.

Dalej czytamy już razem ponownie przeżywając Adwent i trochę uzupełniając niedostatki naszego tegorocznego świętowania, mocno okrojonego.

Książka jest jak zawsze swojska, bliska, łatwa do przyjęcia i przeżycia. Czyta się, jak wspomnienia przyjaciół, którzy zechcieli podzielić się swoją historią.

Chłopiec, kret, lis i koń, Charlie Mackesy

Tym razem, jako pierwszy oglądnęliśmy film, potem przeczytaliśmy książkę, a na koniec znowu oglądnęliśmy film.

W obu wersjach historia jest piękna. I niosąca nadzieję. Ilustracje autora poruszają wyobraźnię i serce. Będziemy do niej wracać.

Słuchane audiobooki

Pamiętnik grzecznego psa. Kocie kłopoty grzecznego psa. W. Cesarz, K. Terechowicz

To ulubiona książka córki z tego roku. Trafiła nawet do urodzinowej kartki. Przygody psa Wintera są bardzo sympatyczne. Jednak na tyle realistyczne, że mimo wszystkich uroków, mnie zniechęcają do posiadania czworonoga, zwłaszcza dużego 😉 Odpowiedzialność ogromna.

Samodzielnie czytane komiksy

Garfield. Tłusty koci trójpak 2 i 4. Jim Davis

Święty Mikołaj zostawił dzieciakom pod choinką ulubione komiksy.

To była ich główna samodzielna lektura. Z chęcią wymieniali się też otrzymanymi tomami, uznając je za wspólną własność.

Teraz czekają na kolejną filmową wersję przygód Garfielda- The Garfield Movie.

Mama czyta sobie

Listy świętego Mikołaja. J.R.R. Tolkien

Mama pod choinką znalazła wznowione wydanie Listów świętego Mikołaja, pisanych przez lata przez J.R.R. Tolkiena do jego dzieci. W książce zamieszczone są reprodukcje oryginalnych listów i obrazków autorstwa Tolkiena oraz ich polskie tłumaczenia. Bardzo dobra lektura na świąteczny czas. Po raz pierwszy czytałam je synowi, jak miał 3 lata. Od tamtej pory nie trafiłam na nie ponownie. Do teraz. Nawet babcia skusiła się na lekturę.

Wielki Cud. Gość Extra

Druga moja lektura z tego czasu, to publikacja tematyczna Gościa dotycząca Cudu Eucharystii. Wbrew pozorom bardzo dobra na czas Bożego Narodzenia.

Książkowy stosik dwutygodniowy

Poza książkami sporo pooglądaliśmy filmów w tych dniach. Łatwiej było znosić chorobowe niedogodności i zamknięcie w domu przenosząc się w filmowe światy, głównie filmów animowanych. Nawet nie byłabym w stanie przytoczyć tu listy.

Na pewno był animowany Grinch i wiele historii Fistaszków i Snoopiego. Był Chłopiec, kret, lis i koń, i była Świąteczna przygoda Olafa.

Zięba maderska na mojej dłoni w kawiarni w Ogrodach Tropikalnych Monte Palace

Korzystając z tego, że dziś jest ostatni dzień roku 2023, chcę Ci podziękować, Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, za Twój czas poświęcony na czytanie moich tekstów.

Jeśli zachęciłam Cię do sięgnięcia po ciekawą książkę, albo wywołałam choć jeden uśmiech na Twojej twarzy, to warto było poświęcić te wszystkie godziny na pisanie i tworzenie zdjęć.

Jeśli jest to dla Ciebie wartościowe miejsce w internecie, podziel się nim ze znajomymi.

Każda wzmianka w mediach społecznościowych oraz komentarze i polubienia pod artykułami na blogu i postami w SM zwiększają szanse trafienia kolejnych osób na treści, które tworzę.

Jeśli masz dla mnie jakąś radę, czy wskazówkę, czego chciałbyś/abyś więcej na tym blogu, napisz w komentarzu pod tym tekstem lub wyślij mi wiadomość.

Błogosławionego roku 2024 życzę!

Dodaj komentarz

Nasza edukacja domowa w listopadzie 2023

Zaraz koniec grudnia, a tu dopiero listopad. Trudno, bywa i tak. Mimo wszystko jeszcze chwila na spojrzenie z wdzięcznością na listopadowe życie i edukację pozaszkolną.

Listopad 2023 w domu i poza domem

  1. Listopad 2023 w domu i poza domem
    1. Uroczystość Wszystkich Świętych
    2. Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych- Zaduszki
    3. Wycieczka na Pico Alto
    4. Festiwal Sztuk Ulicznych
    5. Książki
    6. Zwierzaki
    7. Znajomi
    8. Twórczość w parku
    9. Święto Niepodległości Polski na Maderze
    10. Festa de São Martinho- św. Marcina z Tours
    11. Nauka- różne dziedziny, miejsca, formy
    12. Urodzinowo
    13. Ilha das Aves- Wyspa Ptaków
    14. Prawie jesienny spacer po Montado da Pereiro
    15. Plaża w Seixal opanowana przez zimujących na Maderze Polaków
    16. Podziwianie otaczającego nas piękna
    17. Monte- spacer w chmurach

Uroczystość Wszystkich Świętych

Ważnym dla nas elementem rozwoju i poznawania świata jest uczestniczenie w wydarzeniach lokalnych społeczności. A także przeżywanie znanych nam uroczystości, ale w trochę inny sposób, bo w innym kraju. tak było i tym razem z Uroczystością Wszystkich Świętych.

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych- Zaduszki

Przy okazji uczczenia Wiernych Zmarłych odwiedziliśmy dawny brytyjski cmentarz w Funchal, poznając kolejny fragment historii Madery. Taki trochę wehikuł czasu.

Wycieczka na Pico Alto

Po spacerze przez wąwóz i kawałek lasu spojrzeliśmy na zatokę Funchal z innego punktu widzenia. Punkt widokowy Pico Alto jest dość łatwo dostępny, a oferuje wspaniały widok na miasto i ocean na południu oraz park ekologiczny i Chão da Lagoa w kierunku północnym.

Akrobata mr.dyvinetz

Festiwal Sztuk Ulicznych

Po raz kolejny w listopadzie odbył się na Maderze Festival Sztuk Ulicznych. W wielu miejscach Funchal, a w kolejnych dniach również w Calhecie można było pooglądać uliczne pokazy, przedstawienia, akrobacje, żywe figury.

Książki

Każda strona z przeczytanych książek cieszy. A te czytane razem cieszą podwójnie.

Zwierzaki

Nie mamy na stałe zwierzaków w domu (poza mrówkami, ale one się nie liczą). Za to szukamy ich na spacerach.

Znajomi

Czas ze znajomymi, spotkania, wspólne chwile zabawy.

Twórczość w parku

Kolejne 4 spotkania twórczości w różnym stylu za nami. Grupa zdecydowanie zdominowana przez kobietki w różnym wieku.

Święto Niepodległości Polski na Maderze

Msza ofiarowana za Ojczyznę, ukłon w kierunku Wielkich Polaków, którzy byli na Maderze, rodzinne odśpiewanie hymnu Polski i wspólne oglądanie transmisji z uroczystości niepodległościowych na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Tak udało się nam uczcić kolejną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Festa de São Martinho- św. Marcina z Tours

Tego samego dnia, 11 listopada, na Maderze świętuje się święto Marcina z Tours. Szczególnie w sąsiedniej parafii pod tym wezwaniem, gdzie odbywa się uroczysta msza odpustowa. Nie ma rogali świętomarcińskich ani gęsi, za to jest specjalna wersja potrawy z dorsza i pieczone kasztany. A do tego koncerty i młode wino.

Nauka- różne dziedziny, miejsca, formy

Niełatwo nam o ustrukturyzowaną naukę, dlatego łapiemy jej elementy gdzie się da.

Urodzinowo

Listopad u nas bogaty w świętowanie rocznic, zwłaszcza urodzin.

Ilha das Aves- Wyspa Ptaków

Przy okazji urodzin córki przyjaciółki odwiedziliśmy Wyspę Ptaków. Bardzo fajne miejsce, gdzie można przyjrzeć się z bliska pięknym, kolorowym ptakom. I pokarmić specjalną karmą łakome, tresowane karpie.

Prawie jesienny spacer po Montado da Pereiro

W końcu udało się nam dotrzeć na spacer w poszukiwaniu jesieni. Dzień się trafił ciepły, więc chłodu nie zaznaliśmy, choć to już sporo nad poziomem morza. Ale spacer był miły. W towarzystwie pobrzękujących dzwonkami owiec pasących się w lesie.

Plaża w Seixal opanowana przez zimujących na Maderze Polaków

Kolejni znajomi spędzają zimę na Maderze. Fajnie jest się spotkać w większym gronie i wspólnie poplażować. Plaża w Seixal jest do tego idealna.

Podziwianie otaczającego nas piękna

Przyznaję. Wschody słońca podziwiam przeważnie sama lub z mężem.

Dzieciaki prawie codziennie korzystają z jednego z większych plusów realizacji obowiązku szkolnego poza szkołą i wysypiają się tyle, ile potrzebują.

Monte- spacer w chmurach

Czasem zdarza się i taki czas. Chmurzasty. A na Monte jest to szczególnie urokliwe. Bo w tych chmurach można pospacerować. Lubię.

Bardzo późno piszę to podsumowanie, ale cieszę się, że w ogóle się udało. Pomoże to nam spojrzeć z perspektywy na cały rok 2023.

Poznaj nasze przygody czytelnicze 50/ 2023

Wróciliśmy na Maderę oświetloną światełkami, w wielu miejscach udekorowaną również szopkami betlejemskimi ( Presépio). Mimo tego całego zewnętrznego blichtru widać nadal, Czyje Narodzenie świętujemy w grudniu każdego roku.
Od 15 grudnia w większości parafii przez 9 dni odbywają się poranne msze o godzinie 6, ku czci Maryi i Dzieciątka Jezus- Missas do Parto. Jutro rano wybieramy się po raz pierwszy, więc dziś króciutko.

Funchal nocą z tysiącami świątecznych światełek

Ostatnie dni w Polsce były dość intensywne i czasu na czytanie, jakby mniej. A potem podróż, dwudniowa w sumie. Były też inne atrakcje niż książki.

  1. Czytane razem
    1. A visita do Pai Natal. Liam Darcy
    2. Niesamowity. Jak wspaniały jest nasz Bóg. Louie Giglio
    3. Koty. Natura i wychowanie. Andy Hirsch. Naukomiks
  2. Samodzielnie czytane komiksy
    1. Komiksy Gigant poleca
  3. Mama czyta sobie
    1. Boczne drogi. Joanna Chmielewska

Czytane razem

A visita do Pai Natal. Liam Darcy

Tę książkę kupiłyśmy z Młodszą już jakiś czas temu, na wyprzedaży. Skorzystałyśmy jednak dopiero teraz, po dokupieniu latarki ultrafioletowej( ta z zestawu nie działała). Książeczka na każdej rozkładówce przedstawia elementy świątecznych wydarzeń. Na każdej z nich jest też lista przedmiotów do. odnalezienia, również tych widzialnych tylko w ultrafiolecie. Przyjemny towarzysz wieczornego, nastrojowego czytania. A przy okazji ćwiczenie portugalskiego i dla mamy, i dla córki.

Niesamowity. Jak wspaniały jest nasz Bóg. Louie Giglio

Ponad 2/3 książki za nami. Wróciłyśmy do niej po wyjazdowej przerwie. Bardzo służą nam te opowiadania do wieczornych rozważań.

Koty. Natura i wychowanie. Andy Hirsch. Naukomiks

Ten naukomiks to zdecydowany hit w biblioteczce córki. Wiedza o kotach staje się coraz bardziej ukształtowana. Z ostatnio czytanych faktów najbardziej zaskoczyło mnie, że jeśli kot od malutkiego wychowa się z przedstawicielem innego gatunku, nawet szczurem, to już do końca życia postrzega go jako członka rodziny, a nawet nie zapoluje na osobnika do niego podobnego. To oznaczałoby, że wychowanie może zmienić/ zaprzeczyć naturze drapieżnika.

Samodzielnie czytane komiksy

Komiksowy stosik

Komiksy Gigant poleca

Serie komiksowe tego wydawnictwa się rozszerzyły. Poza Gigant poleca i Mamut, są jeszcze serie Gigant poleca EKSTRA i Gigant poleca SPECIAL.
Przybyło nam trochę pozycji, jak przy każdej dłuższej podróży. Kupujemy sami, ale też dzieciaki dostają je jako upominki od bliskich.
Ciekawe jest, jak umiejętnie wykorzystywana jest popularność i rozpoznawalność Kaczora Donalda i Myszki Miki do opowiadania(i sprzedawania) różnych historii wciąż na nowo.
Jak w tomie z historiami o młodym Donaldzie, ale toczącymi się w czasach niemal współczesnych.
Albo w tomach Galaxy i Galaxy II, gdzie opowiedziane są historie inspirowane znanymi filmami S-F, ale z bohaterami z uniwersum Kaczogrodu i Myszogrodu.

Mama czyta sobie

Boczne drogi. Joanna Chmielewska

Książka kolejnej autorki poznanej jakiś czas temu z instagramowego polecenia Mamy z dużego domu.
Boczne drogi dostarczyły mi przynajmniej kilku niepohamowanych salw śmiechu.
Akcja tocząca się w czasach PRL-u i (wojenno-powojennych we wspomnieniach bohaterów ) opisanych bez zbytniego użalania się nad trudnymi realiami (może by nie podpaść ówczesnej władzy?).
A najlepsi bohaterowie- nagromadzenie w jednej rodzinie postaci, jeszcze realnych, ale z tyloma śmiesznostkami, że już chwilami na granicy groteski.
Do tego liczne zwroty akcji, tajemnica do rozwiązania i niemal cała mapa Polski przejechana bocznymi drogami.
Bardzo dobra lektura na lot samolotem.

Ostatni tydzień Adwentu się zaczyna. Przygotowania ostatnie przed nami.
Kilka książek zaczętych do skończenia. Kilka czekających, a idealnych na ten czas. Dobrze, że jest z nami babcia chętna do czytania wnuczkom.

Poznaj nasze przygody czytelnicze 49/ 2023

Minął tydzień naszych zimowych wakacji w Polsce. Jest radość. Zdążyliśmy pokorzystać z pięknej, zimowej pogody.
Śniegu napadało wystarczająco, żeby pozjeżdżać z górki, ale nie tyle, by nas zawiać w domu.
Mróz był wystarczający, by szczypać w nos i utrzymać śnieg, a nie na tyle duży, by zniechęcić do wychodzenia z domu.

Śnieg, mróz, sanki= radocha

Za nami
kilka spotkań rodzinnych,
ze znajomymi,
Roraty,
przygotowanie do sakramentów w parafii,
pieczenie pierniczków( 2 razy ),
świętowanie urodzin dzieciaków z dziadkami,
zajęcia Młodszej w grupce miejscowych homeschoolersów.

Poza tym dobra codzienność z odrobiną nauki i „posypką”z książek. Zawsze po dłuższym pobycie książki „tutejsze” są bardzo atrakcyjne. Nawet nie próbowałam zapisać tu wszystkich, które dzieciaki w tym tygodniu miały w rękach. To ponad moje możliwości. Skupiłam się na czytanych wspólnie.

  1. Adwentowo
    1. Kalendarz Adwentowy Drzewo Jessego. K. Gierycz, M. Lisak
  2. Czytane razem
    1. Cud Bożego Narodzenia, Julianna Wołek
    2. Koty. Natura i wychowanie. Naukomiks. Andy Hirsch
    3. Niebiańskie opowieści. ks. Janusz Stańczuk
  3. Słuchane audiobooki
    1. Pamiętnik grzecznego psa. W. Cesarz, K. Terechowicz, czyta Jan Marczewski
  4. Mama czyta sobie
    1. Facefitness. Sekrety odmładzającej gimnastyki twarzy. Kateryna Atamanova

Adwentowo

Nasze adwentowe pomoce

Dwie wersje drzewa Jessego, domowa i drukowana, różniące się częściowo doborem osób i wydarzeń oraz minimalistyczny świecznik adwentowy.
Te pomoce towarzyszą nam w przeżywaniu Adwentu. Trochę przyspieszonym, bo czytamy po dwa tematy dziennie, aby zdążyć przed powrotem na Maderę.
W tym roku nie mamy towarzyszącej gałązki drzewa owocowego, bo nie zdążyłaby zakwitnąć. A na niej zwykle umieszczaliśmy zawieszki( albo samodzielnie wydrukowane i pomalowane, z tej schodko-choinki albo w formie fragmentów obrazów z projektu na spirali) .

Kalendarz Adwentowy Drzewo Jessego. K. Gierycz, M. Lisak

Drzewo Jessego w tym wydaniu składa się z dwóch publikacji, które można postawić. W jednej są reprodukcje obrazów związanych ze scenami biblijnymi, a w drugiej stosowny fragment z Pisma Świętego oraz rozważanie z pytaniami do rozmowy.

Jest to piękne wydanie. Spokojnie może służyć przez wiele lat. Rozważania nadają się dla całej rodziny. Każdy coś dla siebie wyciągnie.

Drzewo Jessego towarzyszy nam już chyba od 8-9 lat. Jest to piękny sposób poznania historii naszego zbawienia w uporządkowany chronologicznie sposób. Od stworzenia świata do Wcielenia i Narodzenia Syna Bożego.

Wydarzenia i osoby dobrane w tej wersji są bardzo podobne do tych w książeczce „Wszyscy na Ciebie czekamy”, która też towarzyszyła nam w kilku Adwentach.

Czytane razem

Cud Bożego Narodzenia, Julianna Wołek

Piękna historia dziewczynki, która w Wigilię Bożego Narodzenia trafia do wnętrza ruchomej szopki betlejemskiej z jednego z krakowskich kościołów. W końcu uświadamia sobie, że jest w Betlejem i że to jest ten czas, kiedy narodziło się Dzieciątko Jezus. Pragnie Je odszukać i zachęca do tego napotkane osoby, ale wszystkie są zajęte czymś innym. Czy uda się jej odnaleźć Dzieciątko i poprosić o powrót jej rodziców?

Czytamy tę książkę kolejny raz. W tym roku autorzy wydali ją również w formie słuchowiska. Ale jego przesłuchanie jeszcze przed nami.

Koty. Natura i wychowanie. Naukomiks. Andy Hirsch

Ten naukomiks znaleziony w bucie w Mikołajki idealnie trafia w zainteresowania Młodszej. Mikołaj zna się na rzeczy, jak mało kto. W końcu to święty i mieszkaniec nieba, więc nie powinno to dziwić.

Czytając ten komiks z córką, jestem co i rusz zaskakiwana, jak wspaniale kotowate są stworzone i idealnie wyposażone do dobrego, kociego życia. Myślałam, że już trochę o nich wiem. A jednak było to niewiele. Komiks zainteresował również naszego nastolatka.

Niebiańskie opowieści. ks. Janusz Stańczuk

Kilka pięknych baśni łączących niebo z ziemią. Mieszkańców ziemi z mieszkańcami nieba. Świętych obcowanie w wersji zrozumiałej dla dzieci.

Książeczka nie jest długa. A każda opowieść dobra do przeczytania przed snem. Aby zasypiając rozmyślać o pięknie i dobru. I o niebie.

Słuchane audiobooki

Pamiętnik grzecznego psa. W. Cesarz, K. Terechowicz, czyta Jan Marczewski

Ten tydzień zdecydowanie wygrał znowu Winter- energiczny malamut. Z niewielką pomocą Mariana- wrednego kota.

Historie czytane przez Jana Marczewskiego towarzyszyły nam w wielu chwilach.

Mama czyta sobie

Facefitness. Sekrety odmładzającej gimnastyki twarzy. Kateryna Atamanova

A tu mamowa lektura od Mikołaja. Niech nie zmyli jej tytuł. Nie ma w niej magicznej recepty na szybkie odmłodzenie twarzy. Są za to opisane powiązania całego ciała z wyglądem twarzy.

Natrafiłam na jej autorkę przez instagram. Przyciągnęło mnie to, że adresuje problem napięciowych bólów głowy. W końcu dowiedziałam się, jakie mogą być tego przyczyny i co mogę z tym zrobić.

Na razie czytam, uświadamiam sobie pewne rzeczy związane z błędami postawy, chodu, trybu życia. Potem przyjdzie czas na praktykę. Mam duże oczekiwania wobec tej książki. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Książkowy stosik z tygodnia

Jeszcze kilka dni w Polsce. Zapowiadają odwilż. Jutro będzie świetny dzień na ulepienie bałwana. Jeszcze tylko tego jegomościa brakuje nam do listy zaliczonych śniegowych atrakcji. I śnieżkowej bitwy.

Poznaj nasze przygody czytelnicze 48/ 2023

Dziś zaczął się Adwent. Bardzo krótki w tym roku. W czwartą niedzielę będzie już Wigilia Bożego Narodzenia.

Bieganie po śniegu na boso z radości, że spadł 😉 Córki nie zdążyłam złapać;)

Prawie dwa tygodnie spędzimy w Polsce, a potem wracamy z moją mamą na Maderę. Tym razem tam świętować będziemy Boże Narodzenie.

Będzie dziś krótko i zwięźle. Ostatnie dni to podróż, rodzina, spotkania, rozmowy, (w tym miłe, nocne rozmowy z nastolatkiem- @familyfunbymum o tym wspominała, że dzieciaki w tym wieku lubią rozmawiać o takich porach i warto te momenty łapać), radocha ze śniegu i …pierwsze wirusy złapane 😉

  1. Czytane razem

    Czytane razem

    8+2 i promenada babci. Anne- Cath. Vestly

    Kolejna część przygód ośmioosobowej rodzinki. Tym razem wakacyjne przygody, fundowane przez krowę Mućkę. Dzieciaki z domku w lesie, dobrane w pary mają tygodniowe dyżury pasterskie. Nie jest to jednak zwykłe pilnowanie krowy, o nie. Zawsze dzieje się coś ciekawego, niespodziewanego, a nawet strasznego.

    Jeden z lepszych cyklów książkowych, jakie czytaliśmy.

    W 2022 przygody rodzinki z niebieskiego domu Natalii Przeździk. A w tym roku dużej rodzinki z domku w lesie (bo już nie z kawalerki w mieście).

    Polarna wyprawa. Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Agnieszka Mielech

    Dokończyłyśmy. Przygoda fajna. Sama bym spróbowała taką wyprawę polarną odbyć.

    Książkę polecam jednak czytać z moderacją. Wprowadza pojęcia, które mojej ośmiolatce do niczego nie są potrzebne, np gender. Po prostu ominęłam fragmenty. Bez szkody dla fabuły.

    Niesamowity. Jak wspaniały jest nasz Bóg. 100 opowiadań o Bogu i nauce. Louie Giglio

    Ta książkowa towarzyszka została na Maderze, bo w Polsce mnóstwo książek czekało w biblioteczce. Jednak ciut jej nam brakuje, bo poszerza wiedzę i pomaga nam lepiej poznawać Boga przez Jego stworzenie. Kilka kolejnych rozdziałów za nami.

    Księga wiedzy. Ciekawe dlaczego

    Przez tę książkę czy też księgę córka przeszła sama, czytając mi fragmenty, które ją szczególnie zaciekawiły.

    Jest zbiorem pytań i odpowiedzi podzielonym na 9 działów. Dotyczą między innymi prehistorii, człowieka, przyrody, zwierząt…

    Pamiętam, że kilka lat wcześniej jej treść była publikowana w formie książeczek. To jest jakby wydanie zbiorcze. W stosunkowo niewielkiej objętości, z realistycznymi ilustracjami, zebrano odpowiedzi na ciekawe pytania.

    Książki z ostatniego tygodnia

    Przed nami czas rodzinny i, mam nadzieję, nadal śniegowy. Obyśmy się szybko uporali z katarami, by jak najbardziej i najlepiej ten czas adwentowy w Polsce wykorzystać.

    Mieliśmy w planach codzienne Roraty, ale już pierwsze musimy odpuścić. Tak to już bywa z planami.

    Cieszy mnie czasowe oddalenie od Madery. Chociaż dwa tygodnie uda się z adwentowymi znakami poobcować. Na Maderze od 1 grudnia świętowanie bożonarodzeniowe, z tymi zewnętrznymi przejawami, trwa pełną parą.

    Poznaj nasze przygody czytelnicze 47/ 2023

    Ostatni urodzinowy listopadowy tydzień za nami.
    Jeszcze kilka dni i lecę z dzieciakami do Polski. Na dwa tygodnie z podróżą.
    Patrząc, jak szybko minęły 2 miesiące od przylotu na Maderę, to w sumie bardzo niedługi pobyt na Suwalszczyźnie przed nami, ale postaramy się wycisnąć z niego, ile się da.

    Plaża w Seixal

    Ostatnie dni to
    sporo odpoczynku,
    nieco nauki w różnych formach,
    warsztaty plastyczne w stylu neoplastycyzmu,
    jedna jaszczurka, która przypadkiem zamieszkała w naszej kuchni ( próbujemy ją złapać, ale bez skutku- może chociaż część mrówek nam wyje),
    kilka pięknych wschodów słońca,
    treningi kajakowe,
    urodziny głowy naszej rodziny uczczone rodzinnym brunchem, artystycznym tortem z owoców, obrazkami od dzieci i przeglądem zdjęć,
    zakupy na zimowy pobyt w Polsce ( dzieciaki powyrastały z cieplejszych butów i kurtek),
    plażowanie w Seixal ze znajomymi, przy idealnej według mnie pogodzie na pobyt na plaży-bezsłonecznej.

    Książki też były, a jakże. Tym razem zdecydowanie przeważyły audiobooki.

    A co było ciekawego? Poczytajcie.

    1. Czytane razem
      1. Niesamowity. Jak wspaniały jest nasz Bóg. Louie Giglio
      2. Niezwykłe przyjaźnie w świecie roślin i zwierząt. Emilia Dziubak
      3. Polarna wyprawa. Seria Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. A. Mielech, il. M. Babińska
    2. Słuchane audiobooki
      1. Kłopoty? Są koty! Marcin Przewoźniak, czytają: M. Aleksandrowicz, J. Marczewski, A. Orsztynowicz- Czyż
      2. Kocia Szajka. Agata Romaniuk. Czyta Autorka
      3. Tajemnice lasu. Misia i jej mali pacjenci. Anna Cholewińska- Szkolik, czyta M. Wasylik
    3. Mama czyta sobie
      1. Światłość prawdziwa. Tajemnica pisana słowem i kolorem. Paulina Krajewska, Hieronim St. Kreis OSB
      2. Dobry warun na zdrowie. Joanna Nawrocka- Rohnka

    Czytane razem

    Niesamowity. Jak wspaniały jest nasz Bóg. Louie Giglio

    Lektury nowe dołączyły i jednak zrezygnowałyśmy z pospiesznego czytania po trzy rozdziały dziennie. Czytamy jeden, dwa i tak jest dobrze. Dziś zaciekawiły nas surykatki i ich współpraca. W obliczu zagrożenia zachowują się niemal jak jeden organizm, aby zdezorientować i odstraszyć napastnika. Jak głosi przysłowie „w kupie (grupie) siła” ;). Ważne by mimo różnic, stanowić jedno.

    Niezwykłe przyjaźnie w świecie roślin i zwierząt. Emilia Dziubak

    Przewodnikiem po tej książce o twardych kartkach i sporym formacie jest kot Homer, który wyrusza z domu na poszukiwania przyjaciela. Przygląda się wielu ciekawym i dziwnym przykładom przyjaźni między zwierzętami i innymi organizmami. Zastanawia się, czy takiej właśnie przyjaźni szuka. A w końcu trafia z powrotem do domu i tam odnajduje tego, którego szukał.

    Polarna wyprawa. Seria Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. A. Mielech, il. M. Babińska

    Ta książeczka, jak i poprzednia pożyczona przez córkę od koleżanki. O wyborze zdecydowała okładka, bo serii tej nie znałyśmy. Główni bohaterowie są w ciut starszym wieku, mniej więcej 5-6 klasa podstawówki. Jesteśmy prawie w połowie, a zapowiedziana w tytule polarna wyprawa jeszcze się nie rozpoczęła. Czytamy i czekamy cierpliwie na pieski. Więcej napiszę, jak skończymy.

    Słuchane audiobooki

    Ten tydzień obfitował wręcz w kocie opowieści. W aplikacji Audioteka udało się Młodszej wypatrzyć aż dwie serie z kotami w rolach głównych. I obie trochę detektywistyczne.

    Kłopoty? Są koty! seria 11 książeczek

    Kłopoty? Są koty! Marcin Przewoźniak, czytają: M. Aleksandrowicz, J. Marczewski, A. Orsztynowicz- Czyż

    W tej serii składającej się, jak do tej pory, z 11 opowieści prym wiodą 4 koty. W pierwszej części prezentują się może nie od najlepszej strony, bo muzykując po kociemu, ale w kolejnych okazuje się, że to całkiem przyjazna i gotowa do pomocy gromadka.

    Ludzcy bohaterowie są przedstawieni dość stereotypowo, jak pan Ping-Pong. Sympatyczny czy bezwzględny? właściciel chińskiej knajpy, który chętnie upolowałby każde żywe stworzenie i zaserwował klientom w orientalnej potrawie.

    Opowieści nie są długie. Warto posłuchać i sprawdzić, czy się spodoba. Córce spodobały się koty i ich imiona. I przesłuchała wszystkie przygody.

    7 detektywistycznych przygód Kociej Szajki z Cieszyna przesłuchane

    Kocia Szajka. Agata Romaniuk. Czyta Autorka

    Kocia Szajka, to trochę bardziej rozbudowane historie. Przybliżające kolory życia w podzielonym granicą Cieszynie. Koty mówią tu po koto-ludzku, niektóre w lokalnej gwarze i współpracują z lokalną policją w rozwiązywaniu zagadek.

    Przeczytane zostały przez autorkę. Jak dla mnie, mogłyby mieć trochę mniej efektów dźwiękowych dodanych. Zwłaszcza ostatnia część. Tam dodano podkład muzyczny, który jest zbyt głośny i odwraca uwagę od tekstu, nie pozwalając się skupić.

    Mimo tych mankamentów Kocia Szajka da się lubić. Zagadki są ciekawe i tylko spryt kotów, a czasem łut szczęścia pozwalają dojść w końcu do prawdy.

    Tajemnica lasu rozwikłana

    Tajemnice lasu. Misia i jej mali pacjenci. Anna Cholewińska- Szkolik, czyta M. Wasylik

    Czytałyśmy tę książkę już wcześniej razem. Teraz córka wróciła do niej w audiobooku.

    Ta akurat część jest jedną z dłuższych przygód Misi. Do ostatniego niemal rozdziału trzeba czekać na rozwiązanie zagadki-kto wywozi śmieci do lasu.

    W międzyczasie można dowiedzieć się, co można zrobić, by zatroszczyć się o środowisko wokół nas oraz czego unikać by nie szkodzić zwierzętom, roślinom i sobie.

    Wersja dźwiękowa jest przyjemna. Dobrze się słucha.

    Mama czyta sobie

    Światłość prawdziwa. Tajemnica pisana słowem i kolorem. Paulina Krajewska, Hieronim St. Kreis OSB

    Niewielka, ale sycąca oko i ducha książeczka. Sięgnęłam po nią dla inspiracji.

    Zawarte w niej obrazy są dość nietypowe, jak na ikony. Nie ma w nich złota, a i tak są pełne światła. Towarzyszą im słowa Pisma Świętego, nad którymi medytacja i modlitwa, doprowadziły do powstania obrazów.

    Kolejną warstwą słowną są króciutkie wiersze benedyktyna, ojca Hieronima, które powstały w czasie jego obcowania z ikonami pani Pauliny w czasie wystawy w opactwie.

    Wracam do tej książki, co jakiś czas. Jakoś zwłaszcza w okresie przed Bożym Narodzeniem, kiedy pochylamy się nad tajemnicą Wcielenia.

    Dobry warun na zdrowie. Joanna Nawrocka- Rohnka

    Kolejna mamowa lektura. Taki skrót do zdrowia rodziny. Mam problem, pewnie podobnie, jak wielu z nas, z nadmiarem lektur, po które sięgam, by coś zmienić czy poprawić w sobie czy funkcjonowaniu rodziny. Lektury są wartościowe, treści w nich zacne, ale wprowadzić w życie nie idzie.

    Autorka tej książki proponuje konkretne zadania, których wprowadzenie może sprzyjać zdrowiu. Na końcu każdego rozdziału krótka lista. A dla dociekliwych odsyłacze do bibliografii.

    Fajny pogląd na dążenie do zachowania czy odzyskania zdrowia. Niby rzeczy oczywiste, w większości znane. Ale trochę też nowych dla mnie.

    Książkowy stosik tygodniowy

    W ostatnich dniach listopada uda się może zakończyć przygody Emi. W planie egzamin syna z biologii, odwiedzenie świątecznego miasteczka ( na Maderze zaczynają się atrakcje na miesiąc przed Bożym Narodzeniem) i oczywiście pakowanie na wyjazd.

    Poza tym mam ambitny plan przygotowania posta o naszym listopadzie, żeby nie czekać z zamknięciem miesiąca i wdzięcznością do połowy następnego. Zobaczymy, co z tego uda się zrealizować.