10 rzeczy, które zaskoczyły mieszczucha po przeprowadzce ze stolicy na podlaską wieś.

Poniżej subiektywna lista po 1,5 roku życia na wsi: Mieszkanie na wsi jest wspaniałe.Ta przestrzeń, cisza, spokój, przyroda. Minusy jednak i utrudnienia swoje też ma.Dobrze o nich wiedzieć, zanim się podejmie decyzję o wyprowadzce z miasta.

Granice wolności i siły twórcze

Wszystkie swoje siły twórcze wykorzystałam dziś na zachęcanie dzieci do współpracy. To był jeden z tych dni, kiedy wszystko chciały po swojemu. A jako rodzic mam jednak pewne obowiązki wobec nich i kwestie do zaopiekowania, które w danym momencie kłócą się z ich wolnością. Bywało trudno. Bywało burzliwie, nawet bardzo. Jednak jakoś dotrwaliśmy do wieczoraCzytaj dalej „Granice wolności i siły twórcze”

Niedzielne rozmyślania

Ostatnio dużo się u nas dzieje i tak jakoś czuję, że czas mnie goni( albo ja gonię czas, już sama nie wiem). Za 15 dni lecimy na Maderę, a jeszcze parę spraw do dopięcia na Suwalszczyźnie zostało. Pomaga mi skupienie się na dniu dzisiejszym. Na tym, co teraz do zrobienia. Jak czytam dzieciom, to czytamCzytaj dalej „Niedzielne rozmyślania”

Książki i czasopisma czytane u nas na głos w tygodniu 18-24.09.2022

Poniżej nasze lektury czytane na głos z ostatniego tygodnia, wybrane przez Młodszą lub zaproponowane przeze mnie. Może coś Cię zainspiruje? Pompik Żubr. Wyprawy. Kryjówka Rysia; Nieśmiała salamandra. Tomasz Samojlik Pompik Żubr. Odkrycia. Kropla wody. Tomasz Samojlik Obie serie bardzo fajne. Młodsza bardzo lubi i chłonie z nich wiedzę, która dawkowana jest w sam raz iCzytaj dalej „Książki i czasopisma czytane u nas na głos w tygodniu 18-24.09.2022”

Burza w domowej szklance wody?Wyjdźcie na spacer!

Są takie dni, kiedy tylko wyjście z domu na dłuższy spacer, jest w stanie przywrócić spokój na jakiś czas. Do teraz zadziwia mnie, jak daliśmy radę przesiedzieć miesiąc w izolacji, z Covidem, w mieszkaniu w Warszawie, w marcu 2021, bez uszczerbku na zdrowiu i strat w ludziach;) Z naszymi charakterkami i zaczynającymi szaleć hormonami uCzytaj dalej „Burza w domowej szklance wody?Wyjdźcie na spacer!”

Plany planami, a życie życiem

Jakoś ten dzień się mi dzisiaj trochę posypał. Aż sobie tu popiszę, żeby sprawdzić, czy naprawdę tak mi przeciekł przez palce, jak mi się wydaje, czy jednak wartość jakąś miał. Poranek- przymrozek, piękny widok, aż wyszłam na mini spacer w szlafroku. Zobaczyłam czaplę siwą odlatującą znad stawu naszego i sarnę chodzącą po łące. Potem okazałoCzytaj dalej „Plany planami, a życie życiem”