Coraz częściej dochodzę do wniosku, że podążając za zainteresowaniami dziecka, naprawdę wiele można je nauczyć. I gdyby nie konieczność zdawania egzaminów z podstawy programowej prawdopodobnie podryfowalibyśmy w stronę unschoolingu. Na ten moment jest to w Polsce niemożliwe. Każde dziecko zobowiązane jest do przyswojenia zagadnień zawartych w podstawie programowej dla danej klasy i danego przedmiotu. DoświadczenieCzytaj dalej „Czy mogę nauczyć swoje dziecko pisania?”
Archiwa autora: burnevel
Podręczniki w edukacji domowej- korzystać czy nie?
Na tytułowe pytanie w różnych okresach odpowiadaliśmy różnie. Ze Starszym już chyba od wieku 4 lat korzystałam z tzw. boksów- książek z zadaniami dla dzieci w konkretnym wieku. Lubił je, a mi dawały poczucie, że nie zaniedbujemy nauki, że mimo, że nie chodzi do przedszkola, nic go w tej kwestii nie omija. Podobnie było wCzytaj dalej „Podręczniki w edukacji domowej- korzystać czy nie?”
Znajdź to, co Cię karmi…
Dziś dzień z tych dość rzadko zdarzających się- wychodne dla mamy. Dzięki zaopiekowaniu dzieci przez babcię( dziękuję, Mamo!) mogłam wyskoczyć na 3 h na pokaz kosmetyków wegańskich i „mini spa” do koleżanki. To był dla mnie cenny czas przebywania w gronie kobiet ( młodszych i starszych), i nowe doświadczenie zaopiekowania kosmetycznego. Dobry czas bycia razem.Czytaj dalej „Znajdź to, co Cię karmi…”
Burza w domowej szklance wody?Wyjdźcie na spacer!
Są takie dni, kiedy tylko wyjście z domu na dłuższy spacer, jest w stanie przywrócić spokój na jakiś czas. Do teraz zadziwia mnie, jak daliśmy radę przesiedzieć miesiąc w izolacji, z Covidem, w mieszkaniu w Warszawie, w marcu 2021, bez uszczerbku na zdrowiu i strat w ludziach;) Z naszymi charakterkami i zaczynającymi szaleć hormonami uCzytaj dalej „Burza w domowej szklance wody?Wyjdźcie na spacer!”
Plany planami, a życie życiem
Jakoś ten dzień się mi dzisiaj trochę posypał. Aż sobie tu popiszę, żeby sprawdzić, czy naprawdę tak mi przeciekł przez palce, jak mi się wydaje, czy jednak wartość jakąś miał. Poranek- przymrozek, piękny widok, aż wyszłam na mini spacer w szlafroku. Zobaczyłam czaplę siwą odlatującą znad stawu naszego i sarnę chodzącą po łące. Potem okazałoCzytaj dalej „Plany planami, a życie życiem”
Plan codziennego pisania i spacer po lesie
Wymyśliłam, że będę starać się tu pisać codziennie. Dla wprawienia się i nabrania płynności w pisaniu, dla poznania WordPressa, dla wdrożenia się w systematyczność, dla samozachęty do docenienia codzienności naszej edukacji domowej i tego, jak bardzo jesteśmy obdarowani. ( Coś dużo „dla” w ostatnim zdaniu, ale cóż- rodowita Podlasianka jestem;)) Dziś dzień słodko- gorzki. TrudnoCzytaj dalej „Plan codziennego pisania i spacer po lesie”
Niedzielna Wyprawa Przyrodnicza
ZAROWNIA, tajemnicza i trudno dostępna kraina, wzywała nas od dawna. W końcu wyruszyliśmy w trzyosobowym zespole przyrodniczo- badawczym( dr Młodsza, prof. Starszak i ja, asystent terenowy). Zabraliśmy ze sobą prowiant( paczkę gum rozpuszczalnych), wodę, aparat fotograficzny i notes z pisakiem. Początek był trudny. Musieliśmy przedrzeć się przez dzikie lasy trawiaste i kolczaste sawanny( jakieś 300Czytaj dalej „Niedzielna Wyprawa Przyrodnicza”
Spojrzenie wstecz, by ruszyć dalej
Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca. Ps 90, 12 (Biblia Tysiąclecia; Tłumaczenie IV) Przełom miesięcy, to u mnie zwykle czas podsumowania. A teraz jest jeszcze początek roku szkolnego, więc chcę spojrzeć trochę szerzej, też na to, jak minęły nam wakacje. Trochę dłuższe, jako, że ostatnie egzaminy Starszy zdał 8 czerwca. Do codziennegoCzytaj dalej „Spojrzenie wstecz, by ruszyć dalej”
O trudnych początkach blogowania i zmorze perfekcji
Tworzenie bloga nie jest może aż tak trudne, jak się obawiałam. Jednak jest czasochłonne. W takim znaczeniu, że najpierw potrzebuję zdobyć wiedzę, by wykonać nawet najdrobniejsze elementy strony. W sumie, czemu miałoby być inaczej, skoro nigdy się czymś takim nie zajmowałam. Dziecko uczy się chodzić przez około rok, a ja chciałabym w ciągu 10 min. zrobić stronę zgodną zCzytaj dalej „O trudnych początkach blogowania i zmorze perfekcji”
Smutek? Chandra? Niezadowolenie? Wypróbuj chwilę wdzięczności.
Gdy zdarzają się mi trudne chwile (lub dni, lub tygodnie,..) w zachowaniu pokoju w sercu pomaga mi praktykowanie wdzięczności. Staram się w tej właśnie chwili, w której wydaje mi się, że już nie dam rady, uświadomić sobie, jak bardzo jestem obdarowana. Szukam tyle powodów do wdzięczności, ile tylko dam radę. I nie są to tylko rzeczy łatwe iCzytaj dalej „Smutek? Chandra? Niezadowolenie? Wypróbuj chwilę wdzięczności.”