Wszystkie swoje siły twórcze wykorzystałam dziś na zachęcanie dzieci do współpracy. To był jeden z tych dni, kiedy wszystko chciały po swojemu. A jako rodzic mam jednak pewne obowiązki wobec nich i kwestie do zaopiekowania, które w danym momencie kłócą się z ich wolnością. Bywało trudno. Bywało burzliwie, nawet bardzo. Jednak jakoś dotrwaliśmy do wieczoraCzytaj dalej „Granice wolności i siły twórcze”
Archiwa autora: burnevel
Niedzielne rozmyślania
Ostatnio dużo się u nas dzieje i tak jakoś czuję, że czas mnie goni( albo ja gonię czas, już sama nie wiem). Za 15 dni lecimy na Maderę, a jeszcze parę spraw do dopięcia na Suwalszczyźnie zostało. Pomaga mi skupienie się na dniu dzisiejszym. Na tym, co teraz do zrobienia. Jak czytam dzieciom, to czytamCzytaj dalej „Niedzielne rozmyślania”
Książki i czasopisma czytane u nas na głos w tygodniu 18-24.09.2022
Poniżej nasze lektury czytane na głos z ostatniego tygodnia, wybrane przez Młodszą lub zaproponowane przeze mnie. Może coś Cię zainspiruje? Pompik Żubr. Wyprawy. Kryjówka Rysia; Nieśmiała salamandra. Tomasz Samojlik Pompik Żubr. Odkrycia. Kropla wody. Tomasz Samojlik Obie serie bardzo fajne. Młodsza bardzo lubi i chłonie z nich wiedzę, która dawkowana jest w sam raz iCzytaj dalej „Książki i czasopisma czytane u nas na głos w tygodniu 18-24.09.2022”
Czy są jakieś trudności w edukacji domowej 7-klasisty?
A czy są w nauce szkolnej ucznia klasy VII szkoły stacjonarnej? Pewnie, że są. Siódma klasa podstawówki to już taki moment, gdzie powinniśmy zbierać owoce pracy lat poprzednich w edukacji domowej. I po części tak jest. Zbieramy owoce, chociaż nie wszystkie są takie, jakich byśmy chcieli. Jest to związane też z wchodzeniem naszego Starszaka w wiekCzytaj dalej „Czy są jakieś trudności w edukacji domowej 7-klasisty?”
Ile czasu dziennie zajmuje nam edukacja domowa z pierwszoklasistką?
Takie pytanie zadał mi niedawno znajomy z Teneryfy ( od tego roku szkolnego zaczęli ED ze swoimi dziećmi 1 i 3 klasa SP). I nie byłam w stanie na nie precyzyjnie odpowiedzieć. Bo nie trwa to u nas „od-do”. Jakoś tak bardziej, jak życie i dzień niesie. Staram się po śniadaniu taki czas na wspólnąCzytaj dalej „Ile czasu dziennie zajmuje nam edukacja domowa z pierwszoklasistką?”
Mama potrzebna! Teraz!
Już siadałam do komputera, żeby zacząć pisać artykuł na bloga na inny temat. Taki czas dla mnie na koniec dnia. Ale zawołała mnie Młodsza z płaczem. Zasypiała, zrobiło się smutno i potrzebna była mama. Tak czasem u nas jest, chociaż to już prawie 7latka. Zwłaszcza po kilkudniowym wyjeździe, na którym śpi ze mną lub zCzytaj dalej „Mama potrzebna! Teraz!”
A co w niedzielę w centrum Warszawy?
Dzień dzisiejszy z wieloma wrażeniami. Część zaplanowanych wczoraj, reszta to niespodziewanki. Około 11 trafiliśmy na koncert Arki Noego na Placu Zamkowym. Młodsza to pierwszy raz słuchała na żywo. Ze starszym chyba raz parę lat temu byliśmy. Ale tak pod samą sceną, to po raz pierwszy. Fajnie było posłuchać kolejnego pokolenia dzieciaków pod przewodnictwem dziadka „Litzy”.Czytaj dalej „A co w niedzielę w centrum Warszawy?”
Muzeum Narodowe z pierwszoklasistką- czy warto?
Dzisiaj trzeci dzień naszego wyjazdu do Warszawy. Korzystamy z atrakcji stolicy tak, by się za bardzo nie przemęczyć, bo potem łatwo o zniechęcenie dzieciaków. I by każde z nas miało na tym wyjeździe coś dla siebie. Rano zaczęliśmy od wyprawy na Ursynów, na plac zabaw z dinozaurami, przy metrze Ursynów. To jeden z ulubionych Młodszej.Czytaj dalej „Muzeum Narodowe z pierwszoklasistką- czy warto?”
Czy mogę nauczyć swoje dziecko pisania?
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że podążając za zainteresowaniami dziecka, naprawdę wiele można je nauczyć. I gdyby nie konieczność zdawania egzaminów z podstawy programowej prawdopodobnie podryfowalibyśmy w stronę unschoolingu. Na ten moment jest to w Polsce niemożliwe. Każde dziecko zobowiązane jest do przyswojenia zagadnień zawartych w podstawie programowej dla danej klasy i danego przedmiotu. DoświadczenieCzytaj dalej „Czy mogę nauczyć swoje dziecko pisania?”
Podręczniki w edukacji domowej- korzystać czy nie?
Na tytułowe pytanie w różnych okresach odpowiadaliśmy różnie. Ze Starszym już chyba od wieku 4 lat korzystałam z tzw. boksów- książek z zadaniami dla dzieci w konkretnym wieku. Lubił je, a mi dawały poczucie, że nie zaniedbujemy nauki, że mimo, że nie chodzi do przedszkola, nic go w tej kwestii nie omija. Podobnie było wCzytaj dalej „Podręczniki w edukacji domowej- korzystać czy nie?”